Spadek zakończył się w okolicach poziomu otwarcia i tutaj rynek wszedł na godzinę w konsolidację. Zakończyła się ona niemal w samo południe wybiciem dołem. W ciągu kilku minut doszło do skokowego spadku cen, który w przypadku WIG20 sięgnął 2,2%. Przy takiej skali spadku podaż odpuściła i rynek wszedł w kolejną konsolidację. Głębokie spadki na pozostałych rynkach Eurolnadu nie pozwalały jednak na jakikolwiek optymizm, dlatego rynek przez długi czas utrzymywał się tylko nieznacznie poniżej dziennych minimów. Dopiero końcówka sesji przyniosła lekką poprawę notowań, dzięki której WIG20 zakończył blisko poziomu otwarcia. Obroty na całym rynku istotnie się obniżyły - do poziomu najniższego od siedmiu sesji. Bardzo słabo od początku sesji zachowywał się PKN (spółka poinformowała, że wyniki pierwszego kwartału będą zbliżone do rezultatów czwartego, który należał do słabych). Wyraźniejsze spadki notowały też KGHM (miedź nieco taniała) i Agora. W trakcie sesji bardzo wyraźnie wzmacniała się TPSA. Pomimo publikacji dobrych wyników zniżkowały Pekao i PKO BP, choć drugi z banków w końcówce sesji mocno odbił. Od początku sesji dobrze zachowywał się Softbank - po lepszym od oczekiwań rezultacie kwartalnym.

Obraz techniczny rynku nie zmienił się zasadniczo. WIG20 zanotował spadek, ale przewaga podaży w trakcie sesji nie była znacząca - na wykresie utworzył się niewielki czarny korpus z obustronnymi cieniami. Spadek można zatem uznać za korekcyjny. Układ wskaźników technicznych pogorszył się - większość zniżkuje (ROC i MACD (Tema) znajdują się na najniższych poziomach od blisko dwóch miesięcy), niektóre, jak MACD, są zaś bliskie wygenerowania sygnałów sprzedaży. W piątek indeks pomyślnie przetestował przyspieszoną, półtoramiesięczną linię trendu wzrostowego. Z poziomu tej linii doszło do odbicia w drugiej części sesji. To wcale jednak nie oznacza, że spadek dobiegł końca. Ważnym wsparciem dla indeksu jest strefa 3247 - 3253 pkt, gdzie znajduje się lokalne minimum z poprzedniej środy oraz przebiega średnia krocząca - SK-13. Ewentualny spadek poniżej tych poziomów może oznaczać, że obecna korekta spadkowa rozciągnie się bardziej w czasie.