Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 18.05.2006 16:05

Notowania zaczęły się fatalnie, bo inaczej nie mogły się zacząć. Gracze

nadal byli pod wrażeniem przeceny, jaka miała miejsce w drugiej części

poprzedniej sesji. Dziś część brokerów zapewne była zmuszona zamknąć sporą

liczbę pozycji, które nie były już pokryte wpłaconym depozytem. Mimo że na

początku sesji nastroje nie były najlepsze, wynik całego dnia nie jest już

Reklama
Reklama

tak jednoznacznie przygnębiający.

Krótko po rozpoczęciu notowań na rynku akcji zanotowaliśmy dołek, który

stał się minimum sesji. Dołek ten jest o tyle ważny, że pojawił się w

okolicy 3000 pkt. Warto przypomnieć, że jest to poziom styczniowego

szczytu, który udało się pokonać dopiero w czasie kwietniowego ożywienia.

Tym razem poziom ten zadziałał jako wsparcie. Czy oznacza to już powrót do

Reklama
Reklama

trendu? W tej chwili jest za wcześnie by mówić o zakończeniu korekty

spadkowej. Tak naprawdę wiele będzie zależeć od poziomu 3150-3200 pkt.

Jest to w tej chwili poważny opór, który może sprawić bykom wiele kłopotu.

Dopiero jego przełamanie uprawni to oczekiwania na atak na nowe szczyt

hossy. Dzisiejsze dobre zakończenie sesji daje nadzieję na zbliżenie się

do tego poziomu. Warto przy tym zauważyć, że dzięki dobrej końcówce udało

Reklama
Reklama

się utrzymać ceny nad poziomem małej konsolidacji z 19 kwietnia br.

Kontrakty9.gif Podobnie ma się sprawa luki hossy na wykresie indeksu

Indeks9.gif Słabym początkiem sesji zastała ona zamknięta, lecz nie

straciła własności jako wsparcia. Dzisiejsze dołki są teraz najbliższym

wsparciami i powinny być bronione jeśli popyt myśli jeszcze wrócić do

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama