Reklama

WIG20 padł, na drzwiach ponieśli go

Publikacja: 23.05.2006 11:20

Powtórzyła się sytuacja z poprzednich sesji. Była próba odreagowania, a gdy

inwestorzy zobaczyli, że marne są szansę na jej trwałe powodzenie i pojawiła

się chwila zawahania, to wystarczył kamyczek, by wywołać lawinę podaży. Nie

bez znaczenia była tutaj wyprzedaż małych spółek, która niejako zrobiła

"dobre nastroje" pod wyprzedaż gigantów ciągnących WIG20. Proszę też

Reklama
Reklama

pamiętać, że do tej pory indeks cenowy nie spadał (do piątku praktycznie się

nie zmienił), a więc fundusze inwestycyjne traciły w ograniczonym zakresie.

W tym tygodniu poleciał już calutki szeroki rynek i bardzo negatywnie odbije

się to na wynikach instytucji. Jeśli rynek się szybko nie podniesie, to

zapewne w konsekwencji skończy się częściowymi wypłatami środków i w

konsekwencji kolejną falą wyprzedaży. Tak przynajmniej rynek będzie

Reklama
Reklama

zakładać, gdy jeszcze ze 2-3 próby odreagowania skończą się tak fatalnie. 85

91 (taki spread) MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama