Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 01.06.2006 15:37

Rewizja jednostkowych kosztów pracy w poprzednich kwartałach rozbudziła

nadzieję na ostudzenie zapędów Fed i wraz z Initial Claims pozwoliła

zapomnieć o opublikowanym wczoraj sprawozdaniu po posiedzeniu FOMC wyraźnie

zwiększającym prawdopodobieństwo (74% na fed fund futures) podwyżki.

Poważniejszy kapitał rzucił się po 14:30 na banki (sporo w tym tylko

Reklama
Reklama

odrabiania wczorajszych strat) oraz PKN. Spadająca cena miedzi nie pozwala w

tym wzroście uczestniczyć najważniejszej dla kontraktów spółce, czyli KGHM.

Poza początkiem sesji był to jedyny ruch, który rynek terminowy dzisiaj

naśladował. Wcześniejsza wspinaczka indeksu była przez inwestorów zupełnie

ignorowana. Znikome obroty, ustawianie indeksu mniejszymi spółkami i spokój

na rynkach regionu to nie to do czego przyzwyczaiły nas giełdy w ostatnich

Reklama
Reklama

dwóch tygodniach.

Końcówka sesji bardzo wyraźnie pokazuje jak duże znaczenie ma dla nas

(wszystkich emerging markets) amerykańska polityka monetarna. Kolejne zmiany

na GPW zależą więc niemal wyłącznie od dzisiejszej publikacji indeksu ISM

(oraz subindeksów płaconych cen i subindeksu zatrudnienia), a w dalszej

kolejności jutrzejszego raportu o amerykańskim bezrobociu o 14:30. Ja wciąż

Reklama
Reklama

podtrzymuję co pisałem na koniec wtorkowej sesji, że w krótkim terminie

kibicuję bykom w obronie ostatnich dołków i kontynuacji odreagowania w

okolice 2950 pkt. Obrona dołków wisiała na włosków, ale już za nami, a teraz

kontynuacja odreagowania wisi na amerykańskich danych. 2841 43 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama