Reklama

Gra nerwów na rynku eurodolara rozpoczęta

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Po wczorajszych spadkach na rynku eurodolara godziny sesji azjatyckiej przyniosły uspokojenie i ustabilizowanie się notowań w rejonie wskazywanego wczoraj technicznego wsparcia 1,2780. Sytuacja taka nie powinna dziwić, co więcej jest elementem charakterystycznym, jaki można bardzo często zaobserwować przed tak ważnym wydarzeniem jak posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego.

Publikacja: 08.06.2006 09:40

Podniosłość dzisiejszej decyzji dodatkowo determinują pojawiające się na rynku od jakiegoś czasu informacje na temat możliwości podniesienia stóp aż o 50 punktów bazowych. Nerwy inwestorów z pewnością zatem zostaną poddane dzisiaj próbie. Póki co sytuacja, przynajmniej ta wynikająca z tak zwanych rynków wyprzedzających sprzyja zwolennikom mocniejszego dolara. Cena ropy z lipcowych kontraktów spadła w środę na NYMEX aż o 1,68 USD do 70,82 USD. Cena gazu ziemnego spadła o 41,1 centa do 5,974 USD za 1 mln BTU. O spadku cen zdecydowały ostatnie dane o zapasach. Podany do opinii publicznej wczoraj komunikat amerykańskiego Departamentu Energii wskazał, że zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 1,15 mln baryłek, czyli 0,3 proc., do 346,64 mln baryłek. Analitycy spodziewali się spadku zapasów o 0,5 mln baryłek. Na spadające ceny czarnego złota wpływ z pewnością miały również kolejne informacje z Iranu. Mahmood Khaghani, szef departamentu Morza Kaspijskiego w Ministerstwie ds. Ropy powiedział wczoraj, że Iran nie wyklucza negocjacji w sprawie przesyłania swojej ropy przez rurociąg Baku-Ceyhan. Ropociąg Baku-Ceyhan rozpoczął działalność od maja 2005 roku i posiada silne wsparcie Stanów Zjednoczonych. Pozwala na przesyłanie ropy ze złóż w basenie Morza Kaspijskiego do Europy Zachodniej z ominięciem terytorium Rosji i Iranu. 13 lipca ma zostać oddany w pełni do użytku.

O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2765 dolara.

Czwartek to przede wszystkim kluczowe w tym tygodniu posiedzenie ECB i decyzja w sprawie poziomu stóp procentowych. Nie należy zapominać również o cotygodniowych informacjach na temat: ilości nowozarejestrowanych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych.

Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajsza sesja potwierdziła wskazania: poziomy wsparć pomimo widocznej tendencji spadkowej broniły się bardzo mocno. Nie mniej jednak widać jest nadal presję na pogłębienie spadków i umocnienie waluty amerykańskiej kosztem euro. Aktualny w związku z tym pozostaje bardzo ważny poziom techniczny 1,2750. Oceniając rynek pod kątem analizy intra day, która będzie istotna, ale tylko najprawdopodobniej do komunikatu i konferencji po posiedzeniu ECB wskazać można, że przewaga niedźwiedzi choć widoczna staje pod coraz większym znakiem zapytania. Bez negatywnego dla zwolenników euro wydźwięku decyzji ECB (pozostawienia stóp na dotychczasowym poziomie) trudno mówić o trwałym przełamaniu strategicznych wsparć w rejonie 1,2750 i 1,2700 (z naciskiem szczególnie na ten ostatni.)

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Pierwsze godziny sesji na krajowym rynku walutowym przebiegały w dość nerwowej atmosferze. O godzinie 09:20 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9530 złotego, a za jednego dolara 3,1000. Płytszy niż zazwyczaj rynek złotego w oczekiwaniu na decyzję Europejskiego Banku Centralnego odzwierciedla zmiany na rynku światowy. Widać jest to szczególnie wyraźnie poprzez parę USD/PLN. Zagrożenie dalszych spadków na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych oraz wyczekiwanie na komunikat ECB - to bez wątpienia najważniejsze w dniu dzisiejszym wydarzenia, które będą determinować zmiany wartości polskiej waluty.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: EUR/PLN - jest obecnie najlepszym sygnalizatorem zmian pochodzących stricte z naszego kraju. W dalszym ciągu w przypadku tej pary pozostajemy w konsolidacji ograniczonej poziomami: 3,9150 - 3,9650. Zmiany na wskaźnikach technicznych jak na razie nie generują sygnałów mogących stać się podstawą do wyłamania z tej formacji. Zmiany na USD/PLN mogą mieć dzisiaj większą skalę niż zazwyczaj nie mniej jednak z technicznego punktu widzenia doszliśmy do bariery silnych oporów (3,1000 - 3,1200), która może skutecznie powstrzymywać ataki byków w ciągu najbliższych godzin. Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama