Wzrost z początku sesji zaczyna topnieć. Straciliśmy już połowę porannego

dorobku. Po wyskoku ceny KGH już nie ma śladu. Słabnie PEO, PKN i PKO. Tak

to jest, jak popyt stara się podnieść ceny małym kosztem. Albo zakupy,

albo rozczarowanie. M 83-84. KJ