Po kolejnym kwadransie WIG20 tracił już ponad 1%. Przy takiej skali spadku doszło do lekkiego odreagowania, a następnie stabilizacji. Nie trwała ona jednak długo - po kilkudziesięciu minutach rynek powrócił do tendencji spadkowej, a tuż po południu WIG20 tracił już blisko 3%. To znowu skłoniło inwestorów do kupna akcji, w rezultacie czego doszło do blisko dwugodzinnego odbicia. W okolicach publikacji danych dotyczących inflacji w USA na rynek znowu wkradła się nerwowość i indeks niemal skokowym ruchem dotarł w pobliże porannego minimum. Tutaj popyt przejął inicjatywę i już do końca sesji jej nie oddał. Przed końcowym fiksingiem WIG20 notował niewielki wzrost. W trakcie końcowego fiksingu pojawiły się jednak bardzo duże zlecenia sprzedaży, które zepchnęły rynek i przesądziły o tym, że sesja zakończyła się kolejnym spadkiem. Handel był bardzo aktywny, ale obroty nie były tak imponujące jak we wtorek. Z dużych spółek bardzo słabo, niemal przez całą sesję, zachowywały się PKN i Lotos. W środkowej części sesji dużą podaż widać było na TPSA, w końcówce sesji spółka należała jednak do liderów zwyżki. Dosyć nerwowe wahania występowały w przypadku KGHM - z jednej strony spadała miedź, z drugiej WZA spółki uchwaliło wysoką dywidendę.
Na wykresie WIG20 utworzyła się druga świeca z długim dolnym cieniem. Mimo dosyć nerwowego przebiegu notowań indeks obronił wtorkowe minimum. Obrót był nieco niższy niż we wtorek, co wskazuje na niższą aktywność strony podażowej. Luka bessy (2575 - 2610 pkt) nie została pokonana, ale utrzymywanie się indeksu blisko jej poziomu świadczy o pewnym wzroście siły rynku. Tym bardziej, że jest to już trzecia w obecnej tendencji spadkowej luka, może więc stać się luką wyczerpania (nastąpiłyby po niej wzrosty). Układ wskaźników technicznych nieco się poprawił - część wyhamowała spadki, a oscylator stochastyczny jest bliski sygnału kupna. Poza luką bessy ważnym oporem dla WIG20 jest przełamane majowe minimum na 2711 pkt. Pierwszy z tych oporów powinien zostać wkrótce sforsowany, a bardzo silna poprawa nastrojów na rynkach światowych pozwala oczekiwać, że w najbliższych dniach indeks odbije przynajmniej do tego drugiego poziomu.