Jednak już na otwarciu notowań indeksy zanotowały wyraźne wzrosty, zbliżając się jednocześnie do poziomu maksimów z ostatnich dwóch tygodni. Po kilkudziesięciu minutach konsolidacji w pobliżu poziomu otwarcia, zaczęła się jednak kolejna fala wzrostowa, która wyprowadziła rynek na nowe maksima. WIG20 bez żadnych problemów pokonał psychologiczną barierę 2700 pkt, i po krótkiej korekcie kontynuował zwyżkę. Popyt przez cały czas kontrolował sytuację, a wzrost miał bardzo systematyczny charakter. Ostatnia godzina notowań przyniosła przyspieszenie tempa zwyżki i doprowadziła WIG20 do poziomu 2800 pkt. W samej końcówce notowania nieznacznie się cofnęły, ale indeks i tak zanotował największy wzrost od 3 stycznia 2002 r. Wymiana w porównaniu z kilkoma poprzednimi sesjami była bardzo aktywna, a obrót najwyższy od połowy czerwca. Liderami zwyżki były największe spółki: Pekao (największy wzrost od 8 lat), PKO BP (największy wzrost w historii notowań), PKN i KGHM. Również obroty akcjami tych spółek były wysokie i zdecydowanie wyróżniały się na tle reszty rynku. Skala wczorajszego wzrostu jak na zachowanie rynków Eurolandu czy też emergin markets była właściwie bezprecedensowa - rynek od samego początku wykazywał się bardzo dużą siłą, a w trakcie sesji dysproporcje te tylko się powiększały. Trudno znaleźć uzasadnienie dla tak mocnego wzrostu, akurat w trakcie wczorajszej sesji. Najbardziej prawdopodobne jest, że miało to związek ze zbliżającym się zamknięciem kwartału i działaniami inwestorów instytucjonalnych zmierzającymi do poprawy wyceny swoich portfeli inwestycyjnych.

Taka sesja jak wczorajsza musiała poprawić techniczny obraz rynku. Na wykresie WIG20 utworzyła się najwyższa od wielu miesięcy biała świeca, poprzedzona jeszcze luką hossy. Indeks uporał się z półtoramiesięczną linią trendu spadkowego, co pozwala mówić o zakończeniu średnioterminowej tendencji spadkowej. Wczorajszy wzrost był jednak na tyle duży, że na najbliższych sesjach dość prawdopodobna jest jego korekta. Pierwszym wsparciem jest połowa wysokości wczorajszej świecy - 2738 pkt. Większe znaczenie może mieć jednak luka hossy: 2665 - 2678 pkt. Wskaźniki techniczne zachowały się pozytywnie - MACD potwierdził poniedziałkowy sygnał kupna, ROC takowy wygenerował, a oscylator stochastyczny powrócił ponad linię sygnalną. Lepiej wyglądają też średnie kroczące - SK-13 wyhamowała spadek i tym samym zmniejszyła dystans od SK-34.