Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 07.07.2006 13:16

Dziś mamy w Stanach bardzo ważny raport z rynku pracy. Na wstępie należy

zaznaczyć, że reakcja rynków nie do końca jest oczywista. Należy założyć, że

wciąż trzymamy się zasady, że im dane słabsze, tym dla rynków akcji lepiej,

bo inwestorzy będą trzymać się obowiązującej w ostatnich tygodniach reguły,

że na razie nie przejmujemy się słabnącą gospodarką, a za to cieszymy się z

Reklama
Reklama

braku napięć inflacyjnych. Taka sama interpretacja będzie obowiązywać dla

emerging markets. Oficjalne prognozy mówią o 160k nowych miejsc pracy w

sektorze pozarolniczym (Nonfarm Payrolls) i tylko na tą cyferkę inwestorzy

zwrócą uwagę. W maju było +75k. Tyle tylko, że w czwartkowej aukcji, na

której inwestorzy zarówno zabezpieczają swoje pozycje, jak i próbują

spekulować "pod dane", inwestorzy obstawili wynik na poziomie 205k. Jeszcze

Reklama
Reklama

w środę inwestorzy zgadzali się z prognozami ekonomistów (wspomniane 160k),

ale indeks pokazujący kondycję rynku pracy - ADP national employment index

(patrz wczorajszy poranny) zupełnie zmienił oczekiwania. Także mediana z

prognoz Reutera przed opublikowaniem indeksu ADP wynosiła 155k a po jego

publikacji już 185k. Rynek tak naprawdę oczekuje więc nieco lepszy danych i

należy założyć, że wszystko pomiędzy 170k-200k będzie odebrane jako

Reklama
Reklama

neutralne. Uwaga także na rewizje, które często mogą zupełnie zmienić wymowę

tej publikacji. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama