Od szczytu kontrakty straciły 90 pkt. a indeks 69 pkt. i dopiero po takim
spadku przyszło uspokojenie. Od ponad pół godziny indeks tkwi w spokojnej
konsolidacji i inwestorzy mają spory dylemat. Ostatni wzrost i towarzysząca
mu zupełna bezkarność byków wciąż zachęcają do zakupów, ale dzisiejsza
łatwość przerwania tego wzrostu każe ograniczać ryzyko. Dzisiejsza końcówka