Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 11.07.2006 16:08

Dzisiejsza sesja jest kolejną, na której nie da się racjonalnie tłumaczyć

zachowania inwestorów spływającymi na rynek informacjami. Najjaskrawszym

tego przykładem był poranny wzrostem Techwig o prawie +1,4%. Indeks

wyróżniał się nie tylko na tle pozostałych indeksów z GPW, ale też stał w

zupełnej sprzeczności z wydarzeniami na rynkach światowych, gdzie dopiero co

Reklama
Reklama

spółki technologiczne od Ameryki począwszy, poprzez Azję, a na rynkach

europejskich skończywszy, popadły w niełaskę (obniżka ratingu przez Merrill

Lynch).

Ponownie kluczem do sukcesu było uważne obserwowanie rynku terminowego i

odniesienie tych transakcji do rynku kasowego. Jeśli ktoś uważnie śledził

początkowy wzrost indeksu do poziomu 3085,01 pkt. to nie tylko takie

Reklama
Reklama

dziwactwa jak Techwig wydawały się podejrzane. Po pierwszej fali wzrostowej,

zaledwie kilka punktów pod sesyjnymi szczytami kontraktów ostrzegałem, że

ten wzrost dzisiaj wygląda zupełnie inaczej niż każdy ze spekulacyjnych

byczych rajdów w ciągu ostatnich trzech sesji. Choć wzrost liczby otwartych

pozycji wraz ze wzrostem kontraktów był bardzo podobny, to tym razem wartość

transakcji (zarówno na kontraktach, jak i na rynku terminowym) była znacznie

Reklama
Reklama

mniejsza od poprzednich sesji. Zupełnie inny był też styl kupna. Wzrost nie

był prowadzony przez "byczego opiekuna" (co wcześniej gwarantowało wzrosty),

ale przez wiarę inwestorów w kontynuację tego spekulacyjnego ruchu. Zamiast

zakupów kontraktów "setkami" i koszyków kupna na rynku kasowym, co

oglądaliśmy na poprzednich sesjach, dziś z rana mieliśmy setki pojedynczych

Reklama
Reklama

transakcji i zakupy mniejszych spółek z WIG20 (Techwig). Znacząca różnica.

Dalsza część sesji pokazała, jaką rolę na obecnym etapie odgrywa to kto

dokonuje zakupów na rynku terminowym i dlaczego rynek tak dynamicznie rósł

na ostatnich sesjach. Po dzisiejszym dość gwałtownym przerwaniu byczej serii

i konsolidacji WIG20 przy sesyjnych minimach (-1,0%) przez całą sesję (co

Reklama
Reklama

jest oznaką słabości), na rynek wkradnie się niepewność, która nie pozwoli

już z taką łatwością wspinać się wszystkim spółkom. Nie wszystkie na ostatni

ruch zasłużyły. 46 47 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama