Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 18.07.2006 16:03

Dobra końcówka sesji sprawia, że nastroje byków się poprawiają. Trzeba

jednak pamiętać o jednym - to tylko niewielki wzrost w porównaniu ze

spadkami z ostatnich sesji. Widać to wyraźnie na wykresach Kontrakty9.gif

Indeks9.gif Tym samym radość posiadaczy długich pozycji jest zasadna, to

powinna być tonowana. Na razie mamy nadal ruch korekcyjny ostatniej

Reklama
Reklama

przeceny.

Dzisiejsza zwyżka jest podejrzana i to w kilku powodów. Po pierwsze wyskok

cen w górę ma miejsce przy niskim obrocie, co skutecznie zmniejsza

pozytywną wymowę zmian cen. Mieliśmy kolejną sesję biernej postawy

przedstawicieli dużego kapitału. Warto też wspomnieć o tym, że wzrost

wartości indeks zawdzięcza jedynie kilku dużym spółkom, które wchodzą w

Reklama
Reklama

jego skład. Tu wyróżnia się KGH i PEO. Niewiele w tyle pozostało PKO.

Reszta rynku nie parła aż tak mocno do przodu.

Po drugie w czasie wzrostu, który pojawił się po 15:00 silnie spadała LOP.

Jest to sygnał, że to nie nowy kapitał jest źródłem zwyżki, lecz jedynie

wychodzący z rynku posiadacze krótkich pozycji. Ci wychodzą, bo w dość

krótkim czasie udało im się coś ugrać - czas na realizację zysków. Taka

Reklama
Reklama

sytuacja nie sprzyja kontynuacji zwyżki. Wydaje się, że to jeszcze nie

koniec spadków. Pisze to, choć mam świadomość, że stawianie prognoz w

sytuacji, gdy rynek jest bujany niewielką ilością kapitału zakrawa o

czyste zgadywanie. Obecna sytuacja ma niewiele wspólnego z prawdziwym

rynkiem, który powinien być efektywny. W Warszawie liczy się kapitał. Tym

Reklama
Reklama

bardziej, gdy go brak i nawet niewielka kwota jest w stanie wpłynąć na

poziom kursów. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama