LOP rosła od kilku dni sugerując narastanie napięcia między bykami, a
niedźwiedziami. ceny się zmieniały, a każdy był pewny swego. To pozwalało
przypuszczać, że czeka nas spory ruch cen. Ktoś bowiem musiał się mylić
będzie uciekał z rynku samemu potęgując ruch, przed którym ucieka. Dziś
taki ruch mamy. Od 11:00 LOP zaczęła spadać i spada do samego końca