Amerykańskie władze monetarne postanowiły na wtorkowym posiedzeniu nie podwyższać kosztu pieniądza. Tym samym, główna stopa funduszy federalnych pozostaje na poziomie 5,25 proc. To najwyższa wartość od marca 2001 r. Decyzja pomimo, że była zgodna z oczekiwaniami większości ekonomistów wywołała spore zamieszanie. Wartość dolara w reakcji na zapowiedź przerwy w podwyżkach najpierw spadła względem euro do 1,2892, a następnie wzrosła do 1,2762 - najwyższego poziomu od 03 sierpnia bieżącego roku. FOMC jak podał w opublikowanym komunikacie nie wyklucza możliwości ponownego zaostrzenia polityki monetarnej. Obawia się wzrostu inflacji bazowej twierdząc, że część czynników stale wywiera presję proinflacyjną. Chodzi głównie o rekordowo wysokie ceny ropy. Uważa jednak, że na razie inflacja jest "pod kontrolą". Wczorajsza decyzja FOMC pomimo, że krótkookresowo okazała się dobra dla waluty amerykańskiej w dłuższej perspektywie okazać się może znaczącym osłabieniem dla zwolenników silnego zielonego. Do tej pory bowiem to zapowiedzi kolejnych podwyżek stóp determinowały zwiększenie popytu na dolara.
O godzinie 09:00 za jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym trzeba było zapłacić 1,2823 dolara.
Po nerwowych przetasowaniach cen, jakie miały miejsce kilka godzin temu środa ze względu na ograniczoną liczbę danych makroekonomicznych przynieść powinna uspokojenie. Inwestorzy zastanawiając się jeszcze nad wydźwiękiem wczorajszej decyzji Zarządu Rezerwy Federalnej oczekiwać będą przede wszystkim na publikację wyniku zapasów w hurtowniach ze Stanów Zjednoczonych. Informacja ta pod względem istotności ma ograniczone znaczenie, nie mniej jednak po zdyskontowaniu kluczowej w tym tygodniu decyzji pozwoli "normalnie" reagować inwestorom.
Sytuacja techniczna eurodolara: decyzja Fed sporo zamieszała w dotychczasowym obrazie technicznym. Nieudany atak na obszar figury 1,2900 (broniony silnymi zleceniami sprzedaży) i skuteczne przełamanie wsparcia w rejonie 1,2820 i figury 1,2800 są czynnikami, które bez wątpienia wzmacniają siłę niedźwiedzi. Rynek jest jeszcze dość rozchwiany i z ostatecznym rozstrzyganiem kierunku w oparciu o sytuację techniczną należy jeszcze poczekać. Obecnie jako wyraźną sygnalną wskazać można poziom 1,2830. Powrót kursu powyżej tego miejsca charakterystycznego sprowokować może byki do próby bardziej zdecydowanych działań.
RYNEK KRAJOWY