WIG na zamknięciu spadł o 0,09%spadł, a WIG 20 spadł o o 0,24%. Początek sesji był lekko pozytywny, w efekcie dobrego zachowania rynków azjatyckich i wzrostów kontraktów na indeksy rynków akcji USA. Jednak już po godzinie handlu indeksy spadły do poziomów otwarcia. Następne trzy godziny sesji to względna stabilizacja w wąskim paśmie wahań pomiędzy poniedziałkowym zamknięciem i wtorkowym otwarciem. Osłabienie na najważniejszych giełdach europejskich wpłynęło negatywnie na notowania akcji na naszym rynku, jednak reakcje inwestorów były raczej stonowane. Od dziennego minimum ustanowionego przed godziną piętnastą, które było efektem danych o rynku pracy w USA, rynek odbił po pozytywnym początku sesji na rynkach akcji w USA do poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Końcowy fixing przyniósł małe osłabienie rynku. Spośród największych spółek GPW wczoraj najlepiej zachowały się akcje GTC, LOTOS?u i Prokom?u, które były szczególnie słabe w trakcie ostatniej fali spadkowej, najsłabiej spośród największych spółek zachowały się TP i ORBIS, które na poprzednich sesjach spadały mnij niż cały rynek. Zgodne z oczekiwaniem większości analityków pozostawienie przez FED stóp procentowych bez zmian nie poprawiło nastrojów inwestorów. Powodem był dosyć chłodny komentarz, który nie może być interpretowany jako sygnał ostatecznego zakończenia serii 17 kolejnych podwyżek stóp procentowych w USA. Dzisiejsza sesja może mieć negatywny przebieg.
Wczorajsza sesja nie przyniosła istotnych zmian w obrazie rynku, głównie wskutek małych zmian w cenach zamknięcia i najniższej od dwóch tygodni zmienności. Jedyne zmiany jakie nastąpiły to sygnał kupna wygenerowany przez oscylator stochastyczny i bardzo bliski poziomu wyprzedania CCI. Należy jednak mieć na uwadze, że układy tych dwóch wskaźników szybkich poprawiły się jedynie w efekcie wyhamowania dynamiki w okresie trzech ostatnich sesji. Pozostałe wskaźniki szybkie nadal dążą do stref wyprzedania a wskaźniki średnioterminowe pogarszają swoje układy dążąc do układów negatywnych. Obecnie nadal kluczowe jest utrzymanie wsparcia na dolnym poziomie luki hossy z 20 lipca, przełamanie tego wsparcia może zagrozić lipcowym minimom.