Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 16.08.2006 16:02

Dzisiejsza sesja podzielona była na dwie części. Pierwsza rozgrywała się do

14:30 i w uproszczeniu można nazwać ją reakcją na wtorkową publikację

niższych od prognoz danych PPI w USA. Jednak mimo silnych wzrostów zarówno

za oceanem, jak i na rynkach regionu wciąż nie przebudziło to żadnego

większego kapitału na GPW, na co kontrakty liczyły jeszcze z rana po wysokim

Reklama
Reklama

otwarciu. Wszyscy bali się kolejnej publikacji, bo amerykańskie CPI jest

przez Fed traktowane jako znacznie bardziej wiarygodny miernik inflacji.

Stąd wystarczyło jedynie niewielkie odchylenie od prognoz core CPI

(ważniejsze niż CPI), by reakcja rynków była analogiczna do wtorkowej.

GPW wobec ostatniego wyprzedania rynku nie miała innego wyjścia, jak tylko

poddać się tej optymistycznej atmosferze. W krótkim terminie wzrost wydaje

Reklama
Reklama

się zasadny, a słabnąca w USA presja inflacyjna sprzyjać będzie nie tylko

amerykańskiemu i polskiemu rynkowi akcji. Tyle tylko, że proszę nie

zapominać skąd wziął się obecny spadek presji inflacyjnej. Zgodnie ze

scenariuszem Fed kreuje go zwalniająca gospodarka, co zresztą potwierdzają

kolejne dane makro. Wraz z publikacją PPI dostaliśmy rozczarowujący indeks

NY Empire State Index (10,3 wobec prognozy 14,8 pkt.) a dzisiaj obok CPI

Reklama
Reklama

opublikowana została właśnie produkcja przemysłowa na poziomie +0,4 proc

(oczekiwana +0,6 proc.) a wcześniej fatalne dane z rynku nieruchomości.

Liczba pozwoleń wydanych na budowę domów (Building Permits) spadła 6,5 proc.

Jest to szósty z rzędu spadek i jednocześnie największy od września 1999

roku. Liczba pozwoleń jest na poziomie najniższych od sierpnia 2002 r., a

Reklama
Reklama

jest to wskaźnik pokazujący nie tylko to co się obecnie dzieje na rynku

nieruchomości, ale też co się będzie na nim działo. Z kolei opublikowany we

wtorek przez the National Association of Home Builders indeks zaufania

amerykańskich firm budowlanych spadł w sierpniu do poziomu najniższego od 15

lat. Wartość indeksu wynosi 32 pkt. a poziom 50 pkt. oznacza równowagę

Reklama
Reklama

pomiędzy ocenami negatywnymi i pozytywnymi. Ostatni szczyt indeks zanotował

na poziomie 72 pkt. i było to czerwcu zeszłego roku na poziomie 72 pkt. Tak

szybkie pogorszenie nastrojów nie było nigdy notowane w 21 letniej historii

tego indeksu. Podsumowując - z takich impulsów do wzrostu trzeba korzystać,

ale ze świadomością, że interpretacja tych publikacji w dłuższym terminie

Reklama
Reklama

nie jest już tak optymistyczna i nie ogranicza się tylko do najbliższego

posiedzenia FOMC. 3002 03 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama