Jednak w kontekście wtorkowej publikacji indeksu ZEW, który spadł aż -5,6 pkt. z 15,1 pkt. w lipcu (oczekiwano spadku do 12,1 pkt.), są uzasadnione obawy, że indeks Ifo może spaść poniżej prognozowanego poziomu 104,8 pkt.
Większy, a zwłaszcza wyraźnie większy od prognoz spadek indeksu Ifo postawiłyby pod znakiem zapytania kolejne podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny, co dotychczas było głównym źródłem przewagi wspólnej waluty nad dolarem. Tym samym takie dane doprowadziłby do zniżki EUR/USD. Będzie ona tym silniejsza, im gorsze będą dane.
Odczyt zgodny z prognozami lub wyższy od nich, spowoduje uczucie ulgi i może doprowadzić do wzrostu kursu EUR/USD, która to para obecnie testuje poziom 1,2767 dolara.
Rynek walutowy może na dane z Niemiec reagować jednak jeszcze przed godziną 10-tą. Ostatnio bowiem przed publikacją indeksów Ifo i ZEW na rynku pojawiały się plotki dotyczące tych indeksów. Nie zawsze się one co prawda sprawdzały, ale zawsze wywoływały one pewna reakcję. Dziś sytuacja może się powtórzyć.
Oprócz opisywanych wyżej danych, zostaną dziś ponadto opublikowane jeszcze dane o amerykańskich zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: -0,8 proc.), tygodniowy raport o nowych bezrobotnych (prognoza: 310 tys.) i lipcowe dane o sprzedaży nowych domów (prognoza: -2,3 proc.). Im większe zamówienia i sprzedaż domów oraz mniejsza liczba bezrobotnych, tym lepiej dla dolara. I odwrotnie.