Popyt w końcu się ujawnił, choć na razie tylko wychylił się nieśmiało zza
węgła. Kurs kontraktów wzrósł o 25 pkt. W skali dzisiejszej sesji może to
coś znaczy, ale przy zmienności, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni w
ostatnich miesiącach nie jest to ruch imponujący. Indeks wyszedł na
sesyjne szczyty. Nadal jednak jest niżej od wczorajszego zamknięcia.