Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 28.08.2006 15:59

Dobiega końca kolejna poniedziałkowa sesja, w czasie której nie działo się

zbyt wiele. Dziś szanse na sporych ruch były tym mniejsze, że przerwę

świąteczną miało londyńskie City, czyli główne źródło napływających na

polski rynek zleceń inwestorów zagranicznych. Inna sprawa, że ostatnie

tygodnie pod względem aktywności tychże inwestorów wyglądają, jakby Londyn

Reklama
Reklama

nieprzerwanie świętował już od dłuższego czasu.

Bierność inwestorów wynikała także z innych powodów. Najważniejszym był

brak publikacji danych makro. Dopiero od jutra zacznie być pod tym

względem ciekawiej. Inwestorzy zdają się wyczekiwać z decyzjami na to, co

przyniosą najbliższe dni. Jaka będzie dynamika PKB (USA i Polska), jak

przebiegało ostatnie posiedzenie FOMC i jaki będzie wynik najbliższego

Reklama
Reklama

posiedzenia RPP. Oczywiście w stosunku do każdego z tych wydarzeń

inwestorzy mają już wyrobione zdanie, ale niepewność sprawia, że decyzje

czekają.

Pod względem technicznym dzisiejsza sesja nie jest niczym wyjątkowym.

Pogłębiony został spadek wynikający z piątkowego wybicia z konsolidacji.

Mamy jego nowe minimum na poziomie 2863 pkt. Można mniemać, że to jeszcze

Reklama
Reklama

nie koniec tej zniżki. Przypomnijmy, że wsparciem jest obecnie dolne

ograniczenie (wznoszące się) formacji diamentu, jaką zdaje się rysować

wykres cen. W tej chwili znajduje się ono w okolicy 2800 pkt. Dzisiejszy

spadek zatem trudno uznać za test tego wsparcia. Można przypuszczać, że do

niego jeszcze dojdzie. Nie zmienia tego przypuszczenia przebieg drugiej

Reklama
Reklama

części sesji, a zwłaszcza końcówki notowań. Niewątpliwie jest sukcesem

byków powrót nad poziom piątkowego zamknięcia, ale to na razie nie neguje

faktu wspomnianego wybicia z konsolidacji. Do tego potrzeba wyjścia ponad

3000 pkt, na co się na razie nie zanosi. Zauważmy, że kończymy notowania w

połowie opisanego przedziału (2800-3000), a tym samym w tej chwili zdarzyć

Reklama
Reklama

się może wszystko. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że poprzednia

konsolidacja zakończyła się spadkiem cen przewagę daję niedźwiedziom i

myślę, że wcześniej dojdzie do testu wsparcia niż testu oporu. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama