Na notowaniach pary eur/usd spowodowało to dynamiczny spadek kursu do poziomów najniższych od 14 sierpnia bieżącego roku. Jako bezpośredni powód takich zmian agencje podają dwie informacje. Po pierwsze na rynek ponoć powróciły plotki, że Zarząd Rezerwy Federalnej na najbliższym posiedzeniu 20 września zdecyduje się na podniesienie kosztu pieniądza. Drugą informacją która przyczynić się miała do przyśpieszenia aprecjacji waluty amerykańskiej względem euro miały być pękające lawinowo poziomy stop loss zlokalizowane w obszarze 1,2760 - 1,2720. Tak, czy inaczej jedno można stwierdzić z całą stanowczością: wczorajsze nienajlepsze dane o stanie amerykańskiej gospodarki nie wystraszyły inwestorów zainteresowanych zielonym. Podany wczoraj do wiadomości publicznej komunikat o liczbie bezrobotnych pobierających zasiłek pokazał, że ich liczba jest najwyższa od sześciu miesięcy. To kolejny sygnał ochłodzenia koniunktury największej gospodarki świata.
O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2724 dolara.
Piątek z punktu widzenia danych makroekonomicznych będzie raczej nudny. Jedyną informacją, która została na dzisiaj zapowiedziana jest odczyt kredytów konsumenckich zza oceanu. Wydaje się mało realne, aby miała ona jakikolwiek wpływ na zmiany na rynku walutowym.
Sytuacja techniczna eurodolara: po wczorajszych zmianach widać, że potencjał aprecjacji dolara był znacznie większy niż by się wydawało. Z dużą siłą kurs przeszedł przez pierwszy rejon wsparć 1.2720 - 1,270, aby ostatecznie zatrzymać się na psychologicznym miejscu charakterystycznym - figurze 1,2700. Obszar 1,2700 - 1,2690 stanowi drugą, bardzo silną barierę dla niedźwiedzi. Aktualny układ wskaźników pokazuje, że potencjał do spadków jeszcze jest, niemniej jednak czas będzie z pewnością już sprzymierzeńcem byków. Utrzymanie się notowań powyżej figury 1,2700 w ciągu najbliższych godzin stworzyć może bazę pod korektę wczorajszego ruchu. Sygnalną powrotu na rynek słabszego dolara będzie przejście przez poziom 1,2755.
RYNEK KRAJOWY