Reklama

AFS: Szkic Walutowy

Na rynku azjatyckim nie doszło do odreagowania gwałtownego spadku eurodolara, mimo to oczekiwałbym bardziej zdecydowanego odbicia się kursu od 1.27. Od dłuższego czasu kurs EURUSD porusza się w wąskim zakresie 1.2710-1.2840 i najprawdopodobniej rynek oczekuje, że będzie tak nadal - ważny, psychologiczny poziom 1.27 obronił się wczoraj dwukrotnie.

Publikacja: 08.09.2006 09:43

Obecnie najbliższy opór jest na 1.2780, a odbicie od 1.2700 powinno wystarczyć przynajmniej do osiągnięcia 1.2740. Jeśli jednak obroty zamkną się poniżej 1.2722 to będzie można mówić o nieśmiałych początkach trendu spadkowego

Harmonogram danych makroekonomicznych jest wyjątkowo ubogi, Bank of Japan pozostawił główną stopę procentową na poziomie 0.25%, podtrzymując swój pogląd o umiarkowanym tempie rozwoju gospodarczego. Jen pozostaje mocny. O 21:00 mało istotne dane dotyczące wartości kredytów konsumenckich w USA w lipcu.

Rynek krajowy: na USDPLN kurs miękko przeszedł przez ważny opór, z zapasem zostawiając go w tyle. Obecnie sytuacja techniczna sugeruje, iż kurs przemieszczać się będzie między 3.11 a 3.1365, przy czym jest trochę miejsca na dalszy wzrost w horyzoncie kilku dni aż do 3.14. Jeśli dojdzie do deprecjacji dolara na EURUSD, to USDPLN zdołał sobie wypracować pewien "margines" nad ostatnim oporem. Eurozłoty zdołał przebić się przez 3.9760, ale już na początku obrotów w Europie zbliżył się do tego poziomu ponownie. RSI sugeruje, że koniec korekty już blisko (pisałem wcześniej o połowie września). Jest szansa na uniknięcie piątkowej deprecjacji złotego ("efekt piątku"), dzięki pozytywnemu sentymentowi do węgierskiego forinta, który zyskał po dobrych danych makroekonomicznych.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama