Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.09.2006 15:43

Jedna sesja nie tworzy trendu w średnim terminie, o czym inwestorzy w

sierpniu mogli przekonać się po silnej przecenie choćby 11 VIII, a we

wrześniu lekcję trzymania emocji na wodzy dał ostatni poniedziałkowy

euforyczny wzrost,. W obu opisanych wyżej przypadkach nie było trwałej

kontynuacji rozpoczętych ruchów, a już na dzisiejszej sesji wręcz znieśliśmy

Reklama
Reklama

cały 134 pkt. poniedziałkowy byczy dorobek, po którym tak licznie posypały

się scenariusze testowania szczytów hossy.

Jedyne co jest teraz testowane to cierpliwość inwestorów, którzy już ponad

miesiąc zmagają się z trendem bocznym i na razie brak jest impulsów, które

mogłyby trwale wyzwolić nas z objęć tej konsolidacji. Niepewność inwestorów

w ostatnim tygodniu znacząco zwiększył jeszcze wspomniany arbitraż, a

Reklama
Reklama

przecież im bliżej wygasania serii, tym (przy tej ilości otwartych pozycji)

ten czynnik będzie mieć coraz większy i zapewne gwałtowniejszy wpływ na

rynek. Jako ciekawostkę dobrze obrazującą fakt podzielenia opinii inwestorów

w kwestii przyszłego trendu warto zwrócić uwagę na upubliczniony dziś raport

CAIB, który na najbliższe trzy miesiące podniósł rekomendację dla polskiego

rynku akcji, podczas gdy za kilka godzin do serwisów trafił opis raportu CDM

Reklama
Reklama

Pekao, który uważa, że GPW pozostanie pod presją spadkową do połowy

listopada. Ktoś musi sprzedawać, by kupować mógł ktoś.

W przyszłym tygodniu największą władzę nad rynkiem dalej będzie miał

arbitraż, więc prognoz na razie stawiać nie ma sensu. W kalendarzu na

szczególną uwagę zasługuje poniedziałek z rocznicą zamachów na WTC,

Reklama
Reklama

czwartkowe publikacje polskiej inflacji w sierpniu i amerykańskiej sprzedaży

detalicznej, oraz piątkowe arcyważne dane CPI w USA, które ustalą nastroje

na posiedzenie FOMC 20 IX. Warto też dalej bacznie obserwować rynek

surowców, gdzie wciąż ważą się losy trendu i gdzie inwestorzy na razie

ignorują wszystkie złe wiadomości zastępując je dobrymi prognozami.

Reklama
Reklama

Przykładowo w piątek połowa z 16 ankietowanych przez Bloomberga analityków i

inwestorów oczekiwała, że cena miedzi (KGHM ma największy udział w indeksie

WIG20) będzie rosła czwarty tydzień z rzędu, a tylko 4 oczekiwało spadku. W

ostatnich tygodniach rynki wschodzące częściej dyskontowały takie prognozy,

niż reagowały na faktycznie zmiany cen surowców. Oczywiście, tylko do czasu.

Reklama
Reklama

MP

Na kolejny komentarz w imieniu Kamila zapraszam tradycyjnie do Weekendowej.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama