Reklama

AFS: Szkic Walutowy

Do czternastej nic nie zapowiadało nadchodzącego przełomu. Złoty próbował odrabiać straty wykorzystując dobre dla forinta informacje makroekonomiczne (zdrowa dynamika produkcji przemysłowej i korzystna rewizja PKB) i proforintowy wydźwięk sprawozdania z ostatniego posiedzenia węgierskiego banku centralnego. Wraz z wejściem do gry inwestorów z USA wydarzenia potoczyły się szybko.

Publikacja: 08.09.2006 16:02

O ile przez cały poranek kurs EURUSD oscylował między 1.2700 a 1.2720, o tyle w kilka minut po 14:30 doszło do gwałtownej aprecjacji dolara. Najprawdopodobniej kolejni inwestorzy umocnili się w przekonaniu, że ostatni raport z rynku pracy uzasadnia zajęcie długich pozycji w amerykańskiej walucie. Jeszcze przed rozpoczęciem handlu w Londynie przesłanki techniczne za mocniejszym dolarem były wątłe, ale w ciągu dnia zarysowała się nowa linia trendu spadkowego na EURUSD po przebiciu wsparcia na wykresie godzinowym. Obecnie analiza techniczna wyraźnie wskazuje na dalsze spadki, z długookresowym wsparciem na 1.2550, oporem w długim terminie będzie przełamane 1.27.

Zmiana sentymentu na rynku międzynarodowym będzie miała kolosalne znaczenie dla dalszych notowań kursu złotego. USDPLN jest już prawie grosz nad wsparciem, z tendencją do testu kolejnego oporu na 3.1670. Mając na uwadze zakłócenie zmian wartości złotego między USDPLN a EURPLN można oczekiwać, że przy dalszej deprecjacji złotego wobec dolara dojdzie do zatrzymania wzrostów na eurozłotym. Indeks siły względnej wyraźnie pokazuje, że zbliżamy się do strefy wykupienia na tej parze, impetu może wystarczyć do osiągnięcia poziomu 4.00, szczytowo 4.02, ale na więcej na razie nie widać potencjału.

Spoglądając w kalendarz informacji makroekonomicznych w przyszłym tygodniu - ważniejsze informacje głównie dopiero w czwartek i piątek, "po drodze" informacje o bilansie płatniczym i CPI w Polsce oraz bilans handlu zagranicznego (tutaj może dojść do krótkoterminowych ruchów) i deficyt budżetowy w USA. O ile nie będzie drastycznie innych od oczekiwań wyników, to te informacje raczej nie powinny zmienić rynku. Ciekawiej pod koniec tygodnia - sprzedaż detaliczna i inflacja bazowa w Stanach oraz indeksy Michigan i NY Empire State.

O szesnastej kursy były na następujących poziomach: EURUSD 1.2675 USDPLN 3.1460 EURPLN 3.9857

Piotr Denderski

Reklama
Reklama

Analityk rynków finansowych

Advanced Financial Solutions

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama