Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 11.09.2006 16:04

Sesję zaczęliśmy nisko, bo spadkiem o prawie 40 pkt. Później było jeszcze

gorzej. Przecena w stosunku do zamknięcia z piątku w chwili wyznaczania

minimum sesji wyniosła 69 pkt. To minimum zostało wyznaczone jeszcze przed

południem. Od tej chwili rynek wszedł w konsolidację. Konsolidacja ta

miała być korektą porannej przeceny. Skala odbicia była niewielka.

Reklama
Reklama

Jak zwykle w takich wypadkach, wielkość korekty jest przesłanką do oceny

kondycji sił rynkowych. Tym samym jest zwykle pomocna przy określeniu

szans na wystąpieniu ruchu w danym kierunku. Zwykle płaska korekta

pojawiająca się tuż nad minimami sygnalizuje możliwość dalszego spadku.

Innym warunkiem dla takiego scenariusza jest stosunkowo krótki czas

kreślenia tej konsolidacji. Jeśli podaż jest faktycznie silna nie powinna

Reklama
Reklama

mieć problemów z kontynuacją ruchu.

Inną sytuacją jest jednak fakt przedłużania się kreślenia korekty. Im

dłuższa konsolidacja, tym mniejsza szanse na kontynuację ruchu. W tym

wypadku chodziło o spadek cen. Dzisiejsza korekta nie była krótka. Po

ponad dwóch i pół godzinach utrzymywania cen na stałym poziomie podaż

zaczęła się niecierpliwić. Ceny powoli rosły, a liczna otwartych pozycji

Reklama
Reklama

zaczęła spadać. Przed 15:00 byliśmy świadkami mocnego skoku cen, dzięki

któremu udało się dotknąć poziomu piątkowego zamknięcia. Nie można jednak

powiedzieć, że cały poranny spadek został zanegowany. Bykom nie udało się

utrzymać cen na tak wysokim poziomie.

Końcówka sesji jest słabsza, choć udaje się utrzymać ceny nad poziomem

Reklama
Reklama

otwarcia sesji. To jest jedynie pocieszenie dla byków, którzy w porównaniu

z piątkiem ponieśli stratę. Technicznie sytuacja jest ciekawa. Dziś

odbiliśmy się od linii łączącej dołki z połowy czerwca i końca sierpnia. Nie

jest to jakaś bardzo ważna linia, ale na dziś wystarczyło. Faktycznie

można przyjąć, że trwa ruch sprowadzający nas w okolice dolnego

Reklama
Reklama

ograniczenia diamentu. Czekamy na walkę w okolicy wspomnianego dołka z

sierpnia. Zejście pod jego poziom będzie zarazem wyjściem dołem z

diamentu. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama