Reklama

AFS: Szkic Walutowy

Poniedziałkowe obroty "urozmaiciło" kolejne wystąpienie wicepremiera Andrzeja Leppera, po raz kolejny grożącego nieudzielaniem poparcia budżetowi. Dlatego też dzień zaczęliśmy od słabszego złotego, który przebywał przez długi czas w okolicach 3.99 za euro. Kurs USDPLN zniżkował, co było pochodną umocnienia euro na EURUSD, który powrócił powyżej ważnych poziomów: psychologicznego 1.27 i technicznego 1.2710.

Publikacja: 11.09.2006 17:42

Wspólna waluta zyskała na wartości po wypowiedziach jednego z członków ECB, który dosyć jasno i bez ogródek zapowiedział kolejną podwyżkę stóp procentowych w Eurolandzie. Ten impuls stał się pretekstem do korekty po ostatnich silnych spadkach eurodolara. Co więcej, J.C. Trichet również wypowiadał się w jastrzębim tonie. Jednakże, im dłużej trwa sesja za Oceanem tym bardziej dolar odrabia straty, utrzymujemy naszą wcześniejszą opinię dotyczącą zasięgu spadków na EURUSD - w dłuższym horyzoncie kurs może zatrzymać się dopiero na 1.2550.

Takie zachowanie eurodolara nie pozostanie oczywiście bez konsekwencji dla rynku krajowego - USDPLN może w tym tygodniu zaatakować poziom 3.16, na EURPLN korekta słabnie, kursowi brakuje impetu do ataku na wyższe poziomy. Jest szansa na 4.00-4.02, pierwszym impulsem dla rynku mogłyby zostać dobre dla dolara dane dotyczące bilansu handlu zagranicznego USA.

Również jutro kolejne ważne dane dla brytyjskiego funta, o 10:30 poznamy tempo inflacji cen konsumenckich, rynek oczekuje, że ten wskaźnik liczony rok do roku osiągnie poziom 2.4%. Już po zamknięciu rynków w Europie kolejne wystąpienie Janet Yellen, szefowej departamentu Fed w San Francisco.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama