Reklama

Piątek ma szanse rozstrzygnąć kierunek na rynku eurodolara

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Ostatnie kilkanaście godzin na rynku eurodolara pomimo wczorajszych wydawałoby się interesujących odczytów danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych zmieniło obraz tylko w niewielkim zakresie. Zwolennicy mocniejszej waluty europejskiej kosztem dolara tylko na moment zdołali podźwignąć kurs do poziomu 1,2752, czyli najwyższego miejsca od 07 września.

Publikacja: 15.09.2006 09:11

Ze względu na to, że ekstremum wykształcone zostało nie bezpośrednio po danych statystyczno-ekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych trudno powiedzieć, aby to właśnie one były źródłem deprecjacji waluty amerykańskiej. Zgodnie z wczorajszym komunikatem Departamentu Handlu Sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w sierpniu o 0,2 proc. miesiąc do miesiąca, po wzroście poprzednio o 1,4 proc. Sprzedaż detaliczna, z wykluczeniem sprzedaży aut, wzrosła w sierpniu o 0,2 proc., po wzroście wcześniej o 0,6 proc. Analitycy spodziewali się spadku sprzedaży detalicznej o 0,2 proc., a z wykluczeniem aut - wzrostu o 0,3 proc. Rok do roku sprzedaż wzrosła o 6,8 proc., a wyłączając auta, wzrosła o 7,7 proc. Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła w USA natomiast w ubiegłym tygodniu o 5 tys., czyli 1,6 proc. i wyniosła 308 tys. osób. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba takich osób wyniesie 315 tys. wobec odnotowanych przed korektą 310 tys. Średnia czterotygodniowa spadła do 314 tys. 250 z 315 tys. 750 osób.

O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,227 dolara.

Brak reakcji na rynku na te wydawałoby się istotne informacje o stanie amerykańskiej gospodarki świadczy, że uczestnicy rynku najprawdopodobniej czekają na dzisiejsze, najważniejsze w tym tygodniu odczyty zza oceanu. Chodzi tutaj oczywiście o wyznacznik dalszych zachowań Zarządu Rezerwy Federalnej, czyli o wskaźnik inflacji (CPI) za sierpień. Uwagę zwrócić należy również na zapowiedziane na dzisiejszą sesję indeksy oraz dynamikę produkcji przemysłowej. O polepszeniu klimatu wokół dolara świadczyć może fakt nowych dołków na rynku złota. Obecnie minimum na tym kruszcu wynosi 572,10 dolarów!

Sytuacja techniczna eurodolara: piątkowe dołki umiejscowione w rejonie średnioterminowego silnego wsparcia: 1,2650 - 1,2660 nadal jeszcze stanowią strategiczną barierę obronną dla zwolenników słabszego dolara. Konsolidacja w związku z tym nadal ma miejsce, a o dalszym przebiegu wydarzeń zadecydują najprawdopodobniej dzisiejsze odczyty makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Układ wskaźników na najbliższe godziny sygnalizuje możliwość ponownego ataku na wsparcia. Do publikacji danych w związku z tym pozostaniemy najprawdopodobniej pod znakiem stopniowo zyskującego na wartości dolara. Aktualne pozostają wskazywane wczoraj sygnale zmian: 1,2730 - potwierdzenie fali wzrostowej i 1,2630 - możliwość dalszej aprecjacji dolara.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Krajowy rynek walutowy pomimo pewnych oznak polepszenia klimatu wokół złotego trwa nadal w odrętwieniu. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9610 złotego, a za jednego dolara 3,1115. Inwestorów pobudzić nie zdołały nawet wczorajsze wyższe od oczekiwań informacje na temat poziomu inflacji w kraju. Główny Urząd Statystyczny (GUS) w opublikowanym wczoraj komunikacie podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w sierpniu o 0,3 proc. wobec lipca, natomiast w ujęciu rocznym inflacja wyniosła 1,6 proc. Wynik jest wyższy od oczekiwań rynku o 0,2 proc. i od inflacji lipcowej. Przed miesiącem roczny wskaźnik inflacji PPI wynosił 1,1 proc. wobec 0,8 proc. w czerwcu.

Przy tak silnej konsolidacji notowań polskiej waluty trudno założyć, aby dzisiejszy dzień wniósł jakieś zdecydowane zmiany.Sytuacja techniczna: dzisiejsze godziny handlu nocnego pokazały, że inwestorzy mają problem z pokonaniem wskazywanego wcześniej wsparcia w rejonie 3,1050 na usd/pln. Sygnałami, które wpływają bezpośrednio na rynek pary usd/pln są zmiany wartości dolara na świecie, a tutaj jak na razie niewiele się dzieje. Dlatego tez założyć można, że do czasu dzisiejszego odczytu inflacji z USA kurs na usd/pln pozostanie w wąskim paśmie zmian 3,1050 - 3,1200. W odniesieniu do pary eur/pln, która jest w pewien sposób uodporniona na zmiany notowań na rynku eurodolara powiedzieć można, że sygnalną dalszej aprecjacji złotego będzie zejście kursu poniżej figury 3,9500. Zagrożeniem powrotu do słabszego złotego byłby natomiast trwały powrót powyżej 3,9700.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama