Reklama

Złoty systematycznie i konsekwentnie zyskuje na wartości

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Po piątkowym umocnieniu waluty amerykańskiej względem euro i spadku notowań do 1,2630 - najniższych poziomów od 27 lipca 2006 roku pierwsza część poniedziałkowej sesji przyniosła uspokojenie i niewielkie odrobienie strat. Sprzyjało temu oczekiwanie na istotną z ekonomicznego punktu widzenia daną o stanie przepływu kapitału do USA oraz napływające w międzyczasie nienajlepsze odczyty z Eurostrefy.

Publikacja: 18.09.2006 16:02

Produkcja przemysłowa w strefie euro w lipcu spadła o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca, podczas gdy miesiąc wcześniej nie zmieniła się. Rok do roku produkcja w lipcu w strefie euro wzrosła o 3,2 proc., po wzroście poprzednio o 4,4 proc. Analitycy spodziewali się w lipcu wzrostu produkcji miesiąc do miesiąca o 0,2 proc., a rok do roku wzrostu o 3,9 proc. Praktycznie neutralne okazały się również pierwsze dane zza oceanu. Bilans obrotów bieżących za drugi kwartał w Stanach Zjednoczonych wyniósł -218,4 mld USD, prognozy natomiast wskazywały na -213,5. Decydujący jednak, przynajmniej z punktu widzenia dzisiejszych danych miał być najnowszy odczyt przepływu kapitału do USA. Miał być, ale jak się okazało wcale nie był. Pomimo, że okazał się znacznie niższy od publikowanych prognoz (wyniósł 32,9 mld, przy prognozach 70 mld USD) wcale nie wywołał lawinowego wychodzenia z dolara. Ekstremum na parze eur/usd, jakie wykształciło się bezpośrednio po komunikacie wyniosło 1,2688 i od ceny średniej dzisiejszej sesji odbiegało jedynie o 20 - 30 punktów.

O godzinie 16:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2667 dolara.

Brak reakcji na informację tego kalibru i do tego jeszcze tak odbiegającą od wcześniejszych prognoz świadczyć może o przygotowywaniu się inwestorów już na środowy komunikat Zarządu Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Jeśli właśnie z tym mamy do czynienia to w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin pozostaniemy w widocznej na rynku konsolidacji.

Sytuacja techniczna eurodolara: dołki umiejscowione w rejonie średnioterminowego silnego wsparcia: 1,2650 - 1,2660 zostały naruszone. Bez wątpienia jest to oznaka siły niedźwiedzi. Nieudany dzisiejszy atak na figurę 1,2700 to kolejny argument przemawiający na utrzymującym się wysokim popytem na zielonego. Za wcześnie jest jednak, aby mówić o kolejnej fali aprecjacji zielonego. Sygnalna w rejonie 1,2630, wskazywana kilkakrotnie wcześniej nie została pokonana. Dodatkowo czeka nas w środę decyzja w sprawie poziomu stóp w USA. Czynniki te jak na razie determinować powinny utrzymanie się notowań w widocznej od piątku konsolidacji. Górnym ograniczeniem dla wzrostów jest obszar figury 1,2700.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Poniedziałkowa sesja na krajowym rynku walutowym potwierdziła wcześniejsze prognozy zapowiadające powrót na rynek silniejszego złotego. Notowania na głównych krosach z udziałem złotego w trakcie dzisiejszych godzin handlu pokazały nowe dołki. W przypadku pary eur/pln minimum odnotowane zostało w rejonie wsparcia 3,9250, dla usd/pln najniższy poziom wyniósł 3,0935. Główne kwestie polityczne z naszego kraju, jak na razie pozostają w zawieszaniu. Pozwala to sądzić, że przyczyną dzisiejszej aprecjacji złotego był rosnący popyt ze strony inwestorów zagranicznych zainteresowanych przede wszystkim wynikami gospodarczymi Polski. Potwierdzeniem tego może być na przykład dzisiejszy dość wysoki popyt na polskie papiery dłużne zaoferowane na przetargu zorganizowanym przez Ministerstwo Finansów.

O godzinie 16:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9310 złotego, a za jednego dolara 3,1035.nsów.

Sytuacja techniczna: poniedziałek przyniósł potwierdzenie wcześniejszych prognoz. Poziom 3,1050 na parze USD/PLN powoli z miejscowego wsparcia przeistacza się w opór. Podobnie może być w ciągu najbliższych kilkunastu godzin w miejscem charakterystycznym: 3,9250 na parze eur/pln. Otwarcie jutrzejszej sesji poniżej 3,9250 otworzy drogę do kolejnego wsparcia umiejscowionego w rejonie 3,9000.

Komentarze
Jastrzębi Fed rozkłada skrzydła
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama