Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 25.09.2006 16:06

Dzisiejszą sesję można spokojnie podsumować jako kontynuację walki nad

poziomem wsparcia. Walki, która rozpoczęła się jeszcze w ubiegłym

tygodniu. Przy czym w odniesieniu do tej sesji słowo walka należałoby

umieścić w cudzysłowie. Faktycznie, kursy nie zmieniały się zbyt mocno i

utrzymywały poziom z ostatniego piątku. To wynika z równowagi sił podaży z

Reklama
Reklama

siłą popytu. Problem w tym, że tym razem obie strony były bierne w swoich

działaniach, co świetnie udowadnia nam wartość obrotu. Zatem to nie

brawurowe akcji podaży i kontrakcje popytu utrzymywały ceny na stałym

poziomie, ale fakt, że rynek został przez większość graczy pozostawiony

samemu sobie. Duzi inwestorzy postanowili ten dzień przeczekać. Zważywszy,

że jest to poniedziałek, nie można się temu dziwić. Poniedziałki na naszym

Reklama
Reklama

rynku dość często są najspokojniejszymi dniami tygodnia.

Przebieg sesji był dość klasyczny jak na ostatnie tygodnie. Zaczęliśmy

notowania na plusach, które nawet udało się powiększyć. Gdy skala wzrostu

sięgnęła 1% baza została wyzerowana. Kusiło to arbitraż do zaktywizowania

koszy zleceń sprzedaży. Po krótkim czasie faktycznie ta koszykowa podaż

się pojawiła. Po południu ceny spadły w okolice piątkowego zamknięcia, ale

Reklama
Reklama

niedźwiedziom nie udało się przebić do strefy wartości ujemnych. Ceny

ponownie zaczęły rosnąć. Dzień zakończymy na niewielkim plusie.

Taka sytuacja sprawia, że nadal zmuszeni jesteśmy oczekiwać na sygnał

wybicia. Kierując się historycznymi notowaniami na naszym rynku można

domniemywać, że trwająca od wielu tygodni konsolidacja powoli dobiega

Reklama
Reklama

końca. Wskaźniki mierzące siłę tendencji spadły do poziomów, które zwykle

poprzedzały poważniejszy ruch cen. Nie będzie wielkim błędem jeśli

założymy, że tak będzie i tym razem. Niewiadomą pozostaje kierunek tego

ruchu. Zważywszy na to, że obecnie przebywamy w okolicy dolnego

ograniczenia formacji diamentu można założyć, że nieco większą przewagę

Reklama
Reklama

mają niedźwiedzie. Kształt samej formacji jest tu w tej chwili bez

znaczenia. Klasyczna AT mówi, że diament kreślony po wystąpieniu trendu

wzrostowego sugerował spadki. Obecnie taka teza jest raczej ryzykowna.

Pozostaje spokojnie czekać na wybicie. Ja przyjąłem, że sygnałem słabości

rynku będzie zejście cen pod poziom dołka z sierpnia br. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama