Zyski forinta były przelotne, a zatem nie ma co liczyć na poprawę sytuacji złotego z powodu tej podwyżki. Sentyment do regionu zepsuł się właśnie za sprawą zamieszania politycznego w Polsce i na Węgrzech. Na głównych kursach złotego (EURPLN i USDPLN) wczorajsze obroty to białe świece, eurozłoty zaczyna formować konsolidację wokół 3.9550-3.97, na USDPLN nadal kurs jest w "świeżym" kanale spadkowym, dzisiejsza sesja powinna pokazać w którą stronę podąży kurs.
Na rynku międzynarodowym obserwowaliśmy umocnienie dolara, w czym pomogła utrzymująca się niska cena ropy oraz dane z kilku niemieckich landów wskazujących na powstrzymanie procesów inflacyjnych w Niemczech. Rynek natychmiast zaczął spekulację o możliwości zaniechania podwyżek stóp ECB.
Dane makroekonomiczne publikowane dzisiaj to: indeks Instytutu Ifo (kluczowy wskaźnik dla gospodarki Eurolandu, ponieważ obrazuje koniunkturę w Niemczech, prognozy mówią o spadku ze 105 do 104 punktów, godzina 10:00) oraz indeks zaufania konsumentów Consumer Board (USA, oczekuje się wzrostu z 99.6 pkt. do 102 pkt.). Ważnym wydarzeniem będzie wystąpienie Erkki Liikannena z ECB, inwestorzy zastanawiają się, czy również w tym przypadku z ECB wypłynie "jastrzębi" komentarz.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych