Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 26.09.2006 16:06

Otwarcie notowań było pomyślne dla posiadaczy długich pozycji. To była

bezpośrednia reakcja na dobre notowania za oceanem. Jak zwykle w takich

wypadkach należy pamiętać, że to nie poziom otwarcia decyduje o obrazie

sesji. Tak było i dziś, gdy po dobrym początku kursy zaczęły spadać. Na

tyle mocno, że indeks zamknął wykreślną rano lukę hossy. Słabość rynku nie

Reklama
Reklama

jest zaskoczeniem jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w czasie początkowego

wzrostu cen aktywność nie było duża. Tak więc i dziś na rynku nie było

widać większych inwestorów, co uniemożliwiało śmiałe wzrosty cen.

Wzrost na rynku akcji w USA był powodowany m.in. uczuciem ulgi, że

opublikowane w poniedziałek dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym nie

okazały się tak złe, jak oficjalnie prognozowano oraz nie tak złe, jak się

Reklama
Reklama

po cichu obawiano. Rodzi się jednak pytanie, czy to uczucie ulgi jest w

pełni uprawione? Czy fakt, że jedna z miar aktywności na rynku

nieruchomości spadła wolniej niż oczekiwano może być podstawą do oceny, że

rynek ten jako całość nie powinien budzić niepokoju? Myślę, że sprawa nie

jest tu taka prosta. Wydaje się, że mimo wszystko należy obawiać się tych

zmian, jakie teraz zachodzą na rynku nieruchomości w USA. Przecież to

Reklama
Reklama

dopiero początek tych zmian. Poczekajmy na kolejne publikacje.

Wcześniejsze nie napawały optymizmem.

Nikt nie ma wątpliwości, że bańka pęka, ale wygląda na to, że są nadzieje,

że powietrze z niej będzie uchodzić powoli. Większość baniek

spekulacyjnych pęka w hukiem. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? Obawy co

Reklama
Reklama

do przyszłości dobrze widać na rynku stóp procentowych. W ciągu ostatnich

dni silnie spadła rentowność obligacji 10-letnich. Od końca czerwca spadek

wyniósł ok. 70 pkt bazowych, a tylko ostatni tydzień przyniósł ruch o 25

pkt bazowych. Można się domyślać, że nie jest to tylko wynik nadziei, że

sekwencja podwyżek dobiegła końca (np. przez zanik presji inflacyjnej ze

Reklama
Reklama

strony cen surowców, które teraz spadają). Szybki spadek stóp

długoterminowych pogłębia inwersję krzywej dochodowości. Sygnalizuje, że

uczestnicy rynku liczą na niższe stopy procentowe w przyszłości. Stóp nie

obniża się, gdy wszystko idzie dobrze. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama