Reklama

Złoty poddaje się czynnikom rodem z Wiejskiej?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajsze dane statystyczno - ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych nie były w stanie doprowadzić do bardziej dynamicznych zmian na rynku eurodolara. Podany do wiadomości publicznej w drugiej części wczorajszej sesji komunikat pokazał, że wzrost PKB w USA w II kwartale okazał się nieznacznie niższy od prognoz. Wynik 2,6 proc. potwierdza spowolnienie tempa wzrostu.

Publikacja: 29.09.2006 09:21

Dodatkowo zwiększyło się prawdopodobieństwo utrzymania stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, gdyż zwalnia również inflacja mierzona wydatkami konsumentów. Wskaźnik PCE core za II kw. pokazał niższą od 0,3 proc. spodziewanych wartość bieżącą 2,6 proc. Mieszane informacje napłynęły też z rynku pracy. Liczba tzw. nowych bezrobotnych jedynie o 1 tys. przewyższyła szacunki specjalistów Notowania w związku z tym zaklinowały się w okolicy psychologicznego poziomu figury 1,2700. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2685 dolara.

Znamienne jest, że praktycznie trzeci dzień z rzędu notowania ropy naftowej utrzymują się powyżej psychologicznej bariery 60 dolarów za bryłkę. Powoli zatem realizują się wskazywane wcześniej tendencje o możliwości skorygowania ostatniej bardzo silnej fali spadków cen tego surowca. Wzrostom na rynku czarnego złota wtóruje również żółty kruszec. Wartość jednej uncji tego metalu utrzymuje się również na relatywnie wysokich poziomach - ostatnie godziny to notowania rzędu 602 - 603 dolarów za uncję.

Piątek to z punktu widzenia danych makroekonomicznych kolejny dzień, gdzie najważniejsze okazać się mogą informacje o stanie amerykańskiej gospodarki. Na dzisiaj bowiem zapowiedziane zostały odczyty indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan oraz indeksu Chicago PMI. Rynek oczekuje, że oba komunikaty wartością zbliżone będą do ostatnio opublikowanych danych. Obok ważnych informacji zza oceanu o godzinie 11:00 opublikowana zostanie również spora dawka danych z Eurostrefy.

Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajsze założenia techniczne znalazły potwierdzenie w faktach - notowania ustabilizowały się nieznacznie poniżej figury 1,2700. Układ intra day w dalszym ciągu sygnalizuje gasnące możliwości kontynuacji aprecjacji dolara na tym krosie. Silne wsparcia rozpoczynają się już od poziomu 1,2680, a kończą na 1,2650. Można w związku z tym założyć, że piątek (raczej jego druga część) przynieść może pierwszą wyraźniejszą próbę skorygowania rosnącego w siłę dolara. Sygnalnymi zmian są: 1,2730 - potwierdzenie powrotu słabego dolara i 1,2620 - rozwiniecie kolejnej silnej fali spadków eurodolara.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Na krajowym rynku walutowym w dalszym ciągu rządzą emocje związane z czynnikami politycznymi. Zawirowanie rodem z Wiejskiej determinuje bardziej nerwowe ruchy wartości polskiej waluty, które mogą utrzymać się do czasu ustalenia jakich konkretów. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9820 złotego, a za jednego dolara 3,1379. Można powiedzieć również, że widoczne na rynku w pierwszych godzinach handlu osłabienie złotego jest wynikiem krytyki przyjętego przez rząd projektu budżetu na rok 2007. Prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz we wczorajszym wywiadzie zakomunikował, że budżet jest populistyczny i brak w nim reformy finansów publicznych.

Sytuacja techniczna: eur/pln - opór 3,9780 w dalszym ciągu jeszcze jest najbardziej charakterystycznym miejscem na tym krosie. W dalszym ciągu też nie można jednoznacznie powiedzieć, że został on trwale pokonany. Potwierdzeniem tego jest dzisiejsze otwarcie. Układ intra day wskazuje jednak, że w przeciwieństwie do wczorajszej sesji dzisiaj może dojść do testu rejonu ostatnich szczytów z poziomem 3,9900 włącznie. W ciągu dzisiejszej sesji najprawdopodobniej będzie to bardzo dobre miejsce do otwierania krótkich pozycji. W odniesieniu do pary usd/pln ostatnie godziny przyniosły wzrosty powyżej psychologicznego poziomu 3,1300. Bezpośrednią przyczyną jest tutaj nadal silna pozycja dolara na świecie. Trwałe przejście przez ten poziom, stanowiący obecnie sygnalną dalszych zmian wprowadzić może niebezpieczeństwo podejścia w okolice ostatnich szczytów: 3,1400 - 3,1450.

Komentarze
Jastrzębi Fed rozkłada skrzydła
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama