Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 29.09.2006 16:11

Ostatnia sesja kończącego wrzesień tygodnia była równie nudna, jak wiele

poprzednich. Niestety w ciągu tego tygodnia nie wydarzyło się to, na co

czeka chyba znaczna większość graczy - nie doszło do wybicia z

konsolidacji, w której rynek znajduje się od wielu tygodni. Przed

tygodniem pisałem, że do tego jest już coraz bliżej. Ten trend boczny trwa

Reklama
Reklama

już tak długo, że do wybicia może dojść w każdej chwili. Co ważne, mając w

pamięci historię notowań na warszawskim parkiecie, można spodziewać się

sporego i dynamicznego ruchu. Zatem przygotowywać się mogą również

inwestorzy operujący w średnim terminie.

Jak już wspominałem, wydaje się, że dobrym sygnałem sprzedaży będzie

zejście cen pod poziom dołka z sierpnia br. Będzie to nie tylko

Reklama
Reklama

przełamanie lokalnego wsparcia, ale także wybicie z formacji diamentu, w

której się znajdujemy od kilku miesięcy. Obecnie bliżej nam do wybicia

dołem, ale nie jest powiedziane, że faktycznie do niego dojdzie.

Wspomniane wsparcia może bowiem okazać się na tyle mocne, że kursy się od

nieco odbiją i skoczą w górę. Wtedy diament okazałby się formacją

korekcyjną. Wprawdzie nie jest to zgodne z klasyczną teorią analizy

Reklama
Reklama

technicznej, ale ta od wielu lat ewoluuje wraz z rynkami. Teraz kształt

formacji uważa się ze mniej ważny. Wszystko sprowadzić można do faktu

pojawienia się konsolidacji i wybicia cen poza jej obszar.

Na rychłe wybicie z obecnej konsolidacji wskazują także inne okoliczności.

Zauważmy, że liczba otwartych pozycji właściwie całą sesję wzrastała. Jej

Reklama
Reklama

wartość jest wysoka, co sygnalizuje, że na rynku zaangażowany jest duży

kapitał. Oczywiście spora cześć to arbitrażyści, ale przecież w Warszawie

dominują spekulanci. Tym samym można przyjąć, że duża ich część już

pozajmowała pozycje i czeka. Wybicie powinna być więc dynamiczne nie tylko

z powodu przedłużającej się konsolidacji, ale także w faktu, że ruch cen

Reklama
Reklama

będzie przyspieszany przez uciekających z rynku inwestorów. Trudno

przecież sobie wyobrazić, że gracze z kamienną twarzą przyjmować będą

zmiany rynkowe, których kierunek byłby przeciwny do posiadanych przez nich

pozycji. Każdy przecież wie, że straty należy ciąć szybko. Zatem, gdy ceny

ruszą, zauważymy zapewne szybki spadek LOP. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama