Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 04.10.2006 16:03

Sesję dzisiejszą rozpoczynaliśmy w nastrojach mieszanych. Z jednej strony,

każdy kto czytał serwisy amerykańskiej był porażany migającymi napisami o

rekordowej wartości średniej przemysłowej Dowa. Z pewnością było to

wydarzenie, gdyż ma się wrażenie, że przekreśla to całą bessę z początku

XXI w. i każe spoglądać w górę.

Reklama
Reklama

Była i druga strona tej sytuacji. Rekord został poprawiony o nieco ponad 4

pkt. co w przypadku DJIA nie jest znaczącą wartością. Czy faktycznie bessa

została przekreślona? Nie można przecież zapominać o inflacji. Nominalnie

faktycznie indeks dotarł do szczytu ze stycznie 2000 roku., ale biorąc pod

uwagę inflację do tego jeszcze trochę brakuje.

Rozważania te i tak miały dla nas ograniczone znaczenie. Rekord indeksu za

Reklama
Reklama

oceanem był ciekawą wiadomości, ale chyba ciekawszą była sytuacja na rynku

surowców. Okazało się, że we wtorek głównie traciły one na wartości.

Spadek cen ropy naftowej, czy miedzi ma dla nas znaczenie kluczowe ze

względu na wycenę rodzimych spółek surowcowych, które przecież były

motorem wzrostów.

Bilans tych czynników nie był zrównoważony - przeważył pesymizm. Mimo

Reklama
Reklama

rekordu DJIA sesja zaczęła się od spadków ze względu na spadku cen

surowców. Skala początkowej przeceny nie była znacząca, ale szybko to

zostało naprawione. Zaliczyliśmy minimum na 2889 pkt, a zatem około 30 pkt

nad poziomem wsparcia, za jaki nadal należy uważać poziom dołka z sierpnia

br. Do testu tego wsparcia nie doszło, czego nie trzeba żałować. I tak

Reklama
Reklama

bowiem miałby on małe znaczenie ze względu na żałosną aktywność na sesji.

Druga część sesji była bardziej pomyślna dla posiadaczy długich pozycji.

Marne to dla byków pocieszenie. Nadal bowiem aktywność była niewielka, co

stawia pod znakiem zapytania istotność tej zwyżki cen. Faktycznie

przebywamy nadal w trendzie bocznym i czekamy na coś, co nas z niego

Reklama
Reklama

wyrzuci.

Być może tym czymś będzie któraś z publikacji danych makro. Największe

szanse na piątkowy raport o stanie rynku pracy w USA. Dziś mieliśmy

publikację, która nas do tego raportu przygotowuje. Poznaliśmy szacunek

liczby miejsc prac, jakie powstały w sektorze przedsiębiorstw prywatnych.

Reklama
Reklama

Szacunku dokonuje Automated Data Processing Inc. na bazie informacji

pochodzących z 225 tyś przedsiębiorstw zatrudniających ok 14 mln

pracowników. Zdaniem autorów raportu publikowanego od tego roku korelacja

wielkości szacunku, a sytuacją, jaką później podaje Departament Pracy

sięga 90%. Wg nich sektor prywatny wygenerował 78 tyś. miejsc pracy, a

oczekiwano 110 tyś. To ma potwierdzić wcześniejsze przypuszczenia, że

wrzesień raczej nie będzie miesiącem poprawy w zatrudnianiu. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama