Rynek odczytał te słowa jako potwierdzenie coraz łagodniejszego nastawienia Fedu pomimo nadal wysokiego (tj. utrzymującego się poza docelowym przedziałem) tempa inflacji. EURUSD powrócił na 1.27.
Na dziś zaplanowano dwa posiedzenia banków centralnych - Bank of England i ECB. O ile kolejna podwyżka stopy ECB jest prawie pewna, o tyle dla euro znaczenie będą miały słowa J.C. Tricheta na konferencji po ogłoszeniu decyzji, gdyż obecna siła euro wobec jena zaczyna przeszkadzać francuskim i niemieckim politykom. Rynek plotkuje o możliwym porozumieniu między stosownymi władzami, którego celem będzie poprawienie kondycji jena.
Na rynku krajowym ciąg dalszy aprecjacji złotego, eurozłoty zszedł poniżej 3.93, co jest już wyraźnym potwierdzeniem zmiany trendu, który w dłuższym horyzoncie czasowym powinien doprowadzić kurs do testowania poziomu 3.90. USDPLN również zniżkuje co uzasadnia tezę o możliwym dojściu do poziomu 3.05.
Poza informacjami o stopach procentowych na rynek spłynie dzisiaj niewiele informacji makroekonomicznych, praktycznie jedyną będzie wskaźnik Initial Jobless Claims, czyli liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w USA. Kalendarz jest dużo bardziej obfity jutro, a to za sprawą raportu z amerykańskiego rynku pracy.
Piotr Denderski