Mało prawdopodobne jest, żeby było to wynikiem działań terrorystycznych, ale uczucie niepokoju pozostało. Na razie nie wydaje się możliwe, aby EURUSD zszedł poniżej 1.25, rynek poczeka zapewne co najmniej do publikacji Beżowej Księgi. Duże znaczenie przypisuje się również danym o sprzedaży detalicznej. Jeśli prodolarowy sentyment całkowicie zdominuje rynek międzynarodowy, to EURUSD może podążyć w stronę poziomu 1.20, zagrożeniem dla takiego scenariusza będą kolejne podwyżki stóp procentowych w Eurolandzie przy utrzymywaniu niezmienionego poziomu stóp w USA.
Finanse publiczne w Polsce - tu nie będzie rewolucji. Kolejny raz polskim politykom zabrakło odwagi i determinacji aby zmniejszyć zniekształcające zaangażowanie państwa w gospodarkę (klin podatkowy, pozapłacowe koszty pracy itd.). Przy sprzyjającej koniunkturze utrzymanie "kotwicy budżetowej" to absolutne minimum przyzwoitości, dlatego cieszą informacje z Ministerstwa Finansów - jest szansa na niższy deficyt dzięki wyjątkowo sprzyjającej koniunkturze w gospodarce. Kursy złotego nie wykazują ostatnio standardowych zależności korelacyjnych z rynkiem międzynarodowym. Przy mocnym dolarze złoty umacnia się na EURPLN, skala spadków powinna dosięgnąć 3.89. Sytuacja techniczna na USDPLN sugeruje wejście kursu w formację trójkąta z szansami na wybicie w górę w horyzoncie najbliższych kilku tygodni.
Dziś kilka istotnych informacji makroekonomicznych: poza Beżową Księgą również cotygodniowy raport o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Również w czwartek J.C. Trichet może ustosunkować się do obecnych realiów kształtujących politykę pieniężną w Eurolandzie. Poza tymi informacjami napłyną na rynek dane o bilansie handlu zagranicznego w USA.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych