Notowania rozpoczęły się od niewielkiego spadku WIG20, potem indeks przeszedł na mały plus, a po kilkudziesięciominutowej konsolidacji zaczął się osuwać. Osuwanie to zakończyło się tuż po południu na poziomie środowego minimum. Stąd doszło do lekkiego odreagowania, a następnie do długiej konsolidacji. Na kolejny ruch trzeba było czekać niemal do otwarcia rynku amerykańskiego. Na naszym rynku powoli zaczął zbierać się większy popyt i zaraz po rozpoczęciu handlu w USA i wyznaczeniu przez DJIA nowego rekordowego poziomu, rynek dynamicznie ruszył w górę. Wzrost był szybki m.in. ze względu na wysoką bazę na kontraktach terminowych na WIG20, która prowokowała arbitrażystów do kupna akcji i sprzedaży kontraktów na indeks (LOP osiągnął najwyższy w historii poziom). Handel w ostatnich kilkudziesięciu minutach był bardzo aktywny, dzięki czemu obroty były bardzo zbliżone do środowych i jednocześnie wyraźnie powyżej średnich z poprzednich tygodni. Podobnie jak w trakcie trzech poprzednich sesji najlepiej zachowywały się banki i spółki budowlane - rekordowe ceny zanotowały Bank BPH, BRE, BZ WBK, ING BSK, PBG, Polimex Mostostal. Słabo od początku sesji zachowywały się spółki surowcowe, przede wszystkim PKN i Lotos. Po mocnej końcówce nastroje na początku dzisiejszej sesji powinny być dobre. Warto jednak pamiętać, że WIG20 zanotował już czwarty wzrost z rzędu, a w ciągu ostatnich sesji zyskał już ponad 8%. Poza tym dzisiaj koniec tygodnia (piątek trzynastego). To może skłaniać do realizacji zysków z akcji.

WIG20 przełamał wczoraj spadkową linię pociągniętą po szczytach z maja i lipca, wybił się jednocześnie z obszaru sierpniowo-wrześniowe konsolidacji. Zwyżce indeksu towarzyszył przyzwoity obrót, a na wykresie utworzyła się wysoka biała świeca. Zakres ruchu po wybiciu z konsolidacji powinien być równy co najmniej jej wysokości, a to oznacza wzrost w okolice majowego szczytu na 3348 pkt. Układ wskaźników technicznych jest korzystny, a średnie kroczące (SK-13 i SK-34) są bliskie średnioterminowego sygnały kupna. Jedyne co skłania do ostrożności to duże wykupienie na szybkich wskaźnikach. Może ono zapowiadać korektę na najbliższych sesjach. Najprawdopodobniej nie będzie ona głęboka. Obecnie pierwszymi oporami dla WIG20 są maksima z końca lipca, czyli strefa 3191 - 3225 pkt. Opory te prawdopodobnie zadziałają w trakcie dzisiejszej sesji i doprowadzą do cofnięcia rynku.