Reklama

Słabszy dolar zbliża się dużymi krokami

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Pierwszy dzień nowego tygodnia na rynku eurodolara upłynął pod znakiem wyczekiwania na to, co wydarzy się w ciągu kolejnych kilku sesji. O godzinie 14:40 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2520 dolara.

Publikacja: 16.10.2006 14:41

Po piątkowym umocnieniu waluty amerykańskiej pod wpływem przede wszystkim lepszego od prognoz odczytu wskaźnika indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan, (który wyniósł 92.3 pkt przy prognozie 86 pkt i poprzedniej wartości 85.4 pkt) kurs tej pary spadł do poziomu 1,2483. Ze statystycznego punktu widzenia waluta amerykańska względem euro była ostatnio tak mocna 18 lipca bieżącego roku.

Obserwując rynek bez większego problemu odnaleźć można kilka powtarzających się schematów. Po pierwsze inwestorzy już przynajmniej od tygodnia praktycznie bez względu na bieżące publikacje makroekonomiczne zwiększają popyt na dolara. Po drugie, ostatnich kilka sesji pokazało, że tendencja ta, choć jeszcze wyraźna zaczyna tracić na dynamice. I wreszcie po trzecie: zmiany na rynku walutowym nie pokrywają się z tym, co dzieje się na rynkach towarowych. Ostatnie 48 godzin na rynku złota oraz ropy naftowej to zdecydowane wzrosty cen. Podczas dzisiejszej sesji za uncję złota trzeba było zapłacić 593 dolary, a za baryłkę ropy naftowej, typu crude około 59 dolarów.

Zmiany te zdają się potwierdzać prezentowane wcześniej sygnały o powrocie na rynek słabszego dolara. Czynnikiem potwierdzającym taki scenariusz jest dzisiejsza reakcja rynku, a właściwie jej brak na znacznie lepszy od prognoz odczyt indeksu NY Empire State. Analitycy oczekiwali 12 pkt., przy ostatnim odczycie na poziomie 13,8, natomiast komunikat pokazał wzrost do 22,9 pkt.

Sytuacja techniczna eurodolara: po piątkowej nieudanej próbie trwałego przełamania wsparcia w rejonie figury 1,2500 notowania zaklinowały się w zasygnalizowanym w piątek obszarze 1,2500 - 1,2530. Z uwagi na zapowiedzianą na jutro całą serię bardzo ważnych informacji zza oceanu trudno oczekiwać, aby najbliższe godziny przyniosły techniczne potwierdzenie dalszych wzrostów lub spadków. Układ wskaźników technicznych intra day sprzyja obecnie deprecjacji dolara. Deprecjacji odczytywanej jednak tylko jako odreagowanie ostatniego ruchu. W dalszym ciągu bowiem sygnalną wskazująca na powrót na rynek słabszego zielonego byłoby trwałe przejście przez sygnalną 1,2570.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Poniedziałek w świetle zarysowującej się coraz wyraźniej "nowej -starej" koalicji rządowej przyniósł kolejny spokojny dzień na rynkach kapitałowych. Na rynku złotego utrzymany został dotychczasowy schemat - złoty zyskał względem euro i pozostał bez zmian do dolara amerykańskiego. O godzinie 14:40 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8790 złotego, a za jednego dolara 3,0990. Na krajowym rynku w dalszym ciągu odczuwalny jest brak sygnałów stricte z naszego podwórka, chodzi tutaj oczywiście o rozstrzygnięcia polityczne. W związku z tym zmiany polskiej waluty kreowane są w znacznej mierze przez to, co dzieje się na rynku eurodolara. Wszystko wskazuje na to, że do jutra sytuacja się nie zmieni.

Sytuacja techniczna: EUR/PLN - poranne kwotowania na tej parze przyniosły nowy dołek, tym razem już poniżej dolnego ograniczenia wskazywanego wcześniej wsparcia 3,8800 - 3,8700. Minimum odnotowane zostało na poziomie 3,8650. Potwierdzony został w związku z tym dotychczasowy prozłotowy sentyment. Kolejnym dowodem na trwałe zwiększenie popytu na złotego jest utrzymanie się notowań przez całą sesję w dolnym paśmie zmian, z górnym ograniczeniem na 3,8800. Pozwala to sądzić, że najbliższe godziny przyniosą kolejną próbę przejścia przez obszar wsparć. Na rynku pary USD/PLN poniedziałkowa sesja przyniosła powtórkę z rozrywki - kurs pozostał w przedziale 3,0900 - 3,1050. Układ wskaźników intra day ma jeszcze, co prawda miejsce, aby kurs pokonał wsparcia w rejonie 3,0770. Bezwzględnie potrzebne jest jednak tutaj wsparcie z rynku eurodolara.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama