Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 17.10.2006 15:51

Na początek zwrócę uwagę, że niewidziane w ostatnich dniach literki MP

wracają właśnie do pojawiających się tutaj tekstów. Zacznę od nawiązania do

swojej ostatniej Weekendowej z początku października, w której oczekiwałem,

że ustanowione w październiku dołki nie zostaną poprawione aż do końca roku.

Przyznam jednak, że nie sądziłem,

Reklama
Reklama

że październikowe minima będą powyżej zarówno sierpniowych, jak i

wrześniowych dołków, a następujący po tym zwrocie ruch na północ będzie miał

taką dynamikę.

O powodach (głównie siła zachodnich indeksów), które wymusiły realizację

takiego scenariusza napisano już chyba wszystko. Warto jednak spojrzeć na to

z nieco dalszej perspektywy i zauważyć, że indeks WIG20 rosnąc przez

Reklama
Reklama

ostatnie dwa tygodnie dotarł do poziomów, które patrząc przez pryzmat

historycznej średniej, w pełni dyskontują już teraz "rajd Św. Mikołaja".

Jeśli trzymać się tego schematu, to pokonanie przez WIG20 szczytów z

przełomu lipca i sierpnia, oraz szczytów całej hossy z 11 maja, wydaje się

przesadnym optymizmem, przynajmniej jeśli chodzi o październik. Uporanie się

z analogicznymi poziomami przez pozostałe polskie indeksy (m.in WIG)

Reklama
Reklama

niewiele tu zmienia.

Gdybym jednak to samo miał powiedzieć słowami, to głos mocno by mi drżał w

tym momencie. Wszelkie schematy wciąż łamie bowiem rynek amerykański, na

którym rekordowy pesymizm wspierający ostatnie trzy miesiące wzrostów wcale

nie został zastąpiony przez euforyczne opinie o rynku akcji, pomimo tak

Reklama
Reklama

dużej dynamiki wzrostów i historycznych szczytów indeksu Dow Jones.

Kontrarianie nie mogą wypatrywać żadnego załamania w USA nawet z raportów

pokazujących działania "insiderów" w amerykańskich spółkach.

W ostatnim

tygodniu, gdy Dow Jones ustanawiał nowe szczyty, akcjonariusze najlepiej

Reklama
Reklama

poinformowani o kondycji swojej spółki nie zmniejszyli swoich udziałów, tak

jak to często bywa w takich sytuacjach. Z raportu Vickers Weekly Insider

wynika, że na każdego 1 USD przypadającego na zakupy akcji przez insiderów

przypadało po stronie podaży tylko 3,2 USD. Historyczna średnia oscyluje w

okolicach 6,5 USD. Warto też odnotować, że w poprzedzającym ten okres

Reklama
Reklama

tygodniu wskaźnik ten wynosił 1 do 4,14 USD.

To optymistyczne wiadomości, gdyż zwykle ta grupa inwestorów trafnie

przewiduje

zachowanie rynku akcji w średnim terminie. Jeśli tak będzie po raz kolejny,

to tak jak w ostatnich dwóch tygodniach, amerykańskie parkiety wymuszą

kontynuację wzrostów także na warszawskim parkiecie. Słabe fundamenty spółek

odchorujemy wtedy najwcześniej w przyszłym roku. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama