Notowania rozpoczęły się od niewielkiego spadku, w pierwszych minutach WIG20 odbił jeszcze do poziomu poniedziałkowego zamknięcia, ale tylko po to, żeby z tej wysokości rozpocząć zasadniczy spadek. Był dosyć szybki - indeks już po kilkunastu minutach zniżkował o 1%. Przy takiej skali spadku skłonność do sprzedaży akcji nie byłą jednak wysoka, w związku z czym rynek przeszedł do stabilizacji. Była dosyć długa - trwała trzy godziny. Później rynek znowu zaczął słabnąć, nie był to jednak spadek wynikający z presji strony podażowej, ale z bierności popytu. Osuwanie utrzymało się do końca sesji, a WIG20 zakończył na dziennym minimum. Obroty były niższe od poniedziałkowych i jednocześnie najniższe od sześciu sesji. Skala spadku była trochę większa niż w Eurolandzie, ale trzeba pamiętać, że wzrosty w trakcie poprzednich sesji również wyraźnie większe niż na zachodzie. Z dużych spółek mocne od początku sesji były KGHM i Bioton. Słabo, po raz drugi, zachowała się TPSA. Wyraźne spadki zanotowały Pekao i PKO BP, które dzień wcześniej należały do najmocniejszych spółek. Wyraźnie przeceniony został Prokom (pociągnął też Softbank) po obniżeniu tegorocznych prognoz zysku netto.

Wczoraj na wykresie WIG20 utworzyła się pierwsza od dłuższego czasu wysoka czarna świeca. Relatywnie niskie obroty wskazują jednak na korekcyjny charakter wczorajszego spadku. Większość wskaźników technicznych zachowuje się pozytywnie, sygnał sprzedaży wygenerował jednak RSI, a bliski takiego sygnału jest oscylator stochastyczny. Układ średnich kroczących jest korzystny i przemawia za kontynuacją zwyżki w średnim terminie. Obecnie pierwszym wsparciem dla WIG20 jest maksimum intraday z połowy ubiegłego tygodnia - ok. 3120 pkt. Nieco niżej znajduje się psychologiczna bariera 3100 pkt oraz pierwsze zniesienie Fibonacciego październikowej fali wzrostowej (3080 pkt).. Spadek poniżej tych poziomów mógłby sugerować poważniejsze problemy rynku. Na razie nieco bardziej prawdopodobne jest jednak to, że korekta nie będzie znacząca. Przemawia za tym m.in. rozkład wolumenu w trakcie ostatnich dwóch tygodni. Zakres wybicia z sierpniowo-wrześniowej konsolidacji sugeruje wzrost WIG20 w najbliższych tygodniach w pobliże majowego szczytu na 3348 pkt.