W świetle piątkowej "posuchy informacyjnej" - w harmonogramie nie ma żadnych danych z USA - rynek już dziś martwi się o publikowane w przyszłym tygodniu dane w kontekście spekulacji o skali wyhamowania amerykańskiej gospodarki (PMI, PKB). Z technicznego punktu widzenia, utrzymanie się poziomu 1.2585 sugeruje testowanie 1.26 z celem na 1.2620.
Złoty, podobnie jak inne waluty regionu zyskuje dziś mocno na wartości. Naszą walutę wspiera rosnący EURUSD i dobre dane o produkcji przemysłowej. Analiza techniczna również przemawia za złotym, choć w zdecydowanie większym stopniu ma to miejsce na EURPLN. Jeśli USDPLN zdoła wyjść z kanału 3.0850-3.12 dołem, to zwiększą się szansę na dalszą aprecjację do 3.05 i ewentualnie niżej po rozstrzygnięciach w wyborach samorządowych.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych