Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 24.10.2006 16:00

Różnica między maksimum a minimum indeksu WIG20 wynosiła pół godziny przed

zamknięciem notowań 21,15 pkt. Porównywalnie niska rozpiętość w tym roku

notowana była jedynie dwukrotnie. W dniu 13 stycznia wyniosła 22,64 pkt. a 5

października 18,47 pkt. To pokazuje skalę dzisiejszego marazmu. Cała uwaga

inwestorów od początku sesji skoncentrowała się na debiucie spółki Dom

Reklama
Reklama

Development. Szybko weszliśmy w przerabianą już w poniedziałek konsolidację

na WIG20, a największe rozczarowanie tym faktem widać było na kontraktach,

które liczyły nie tylko na odwzorowanie mocnego wzrostu amerykańskich

indeksów, ale też na koszyki kupna ze strony funduszy wykorzystujących

arbitraż. Niestety nic poza debiutantem nie interesowało dzisiaj

zarządzających w największych funduszach. Wśród mniejszych inwestorów emocje

Reklama
Reklama

związane z akcjami dewelopera są nieco mniejsze, bo imponujący wzrost

zapewne pogłębił tylko rozgoryczenie skalą redukcji.

Ciekawostką sesji były dane o wrześniowej sprzedaży detalicznej i

bezrobociu, które były wyraźnie powyżej rynkowych oczekiwań. To dobre

informacje z punktu widzenia GPW, gdyż potwierdzają pozytywny obraz polskiej

gospodarki, przy jednoczesnym braku zmiany konsensusu co do terminu

Reklama
Reklama

kolejnych podwyżek stóp. Warto przy okazji tych danych podkreślić bardzo

korzystny trend na rynku pracy, gdyż często te dane są bagatelizowane.

Podobnie większej uwagi rynek z reguły nie przywiązuje do inflacji bazowej,

ale tutaj żadnej niespodzianki dzisiaj nie było (1,4%).

Jutrzejsza sesja również zapowiada się mało pasjonująco. Niezależnie od

Reklama
Reklama

wyniku sesji w USA inwestorzy w Europie czekać będą na decyzję i komunikat

po posiedzeniu FOMC, a u nas dodatkowo na decyzję RPP i jej konferencję

rozpoczynającą się pod koniec sesji. Jedyna nadzieja w porannej publikacji

TPS, która w przypadku dużej niespodzianki może przesądzić o nastrojach.

Taki impuls wystarczy, nawet jeśli będzie oparty tylko na emocjach

Reklama
Reklama

(odchyleniu od prognoz), a nie obiektywnej ocenie fundamentów spółki, gdyż w

przypadku ostatnich sesji, dobre lub złe nastroje (czytaj: poziom bazy),

ustalają kierunek koszyków zleceń. Średnia z prognoz zebranych przez Reutera

pokazuje zysk netto w III kwartale na poziomie 561 mln zł przy najniższej

prognozie 481 mln zł oraz najwyższej 685 mln zł. Ja jestem w gronie

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama