Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Wczorajszy dzień stał pod znakiem dalszego utrzymywania przewagi przez posiadaczy krótkich pozycji w dolarze. Amerykańska waluta wciąż słabo sobie radzi. Na wczorajszej sesji w pierwszej części dnia pojawiły się nawet jakieś niewielkie próby wyznaczenia korekty, ale popołudniowe dane dosyć szybko zachęciły do działania kolejnych sprzedających amerykańską walutę.

Publikacja: 02.11.2006 06:26

Spodziewano się, że wydatki na konstrukcje budowlane wzrosną we wrześniu o 0,3%, podczas gdy faktycznie odnotowaliśmy spadek. Dane te mają jednak nieco mniejsze znaczenie, ale razem z nimi pojawił się także indeks ISM dla sektora produkcyjnego za październik i również w przypadku tej publikacja posiadacze dolara nie zostali miło zaskoczeni. Spodziewano się, że indeks wyniesie 53,2pkt, a faktycznie wyniósł on 51,2pkt. Reakcja na dane w postaci osłabienia dolara nadal więc pokazuje, że negatywny sentyment do amerykańskiej waluty jest nadal podtrzymywany.

Jeśli chodzi o dzisiejsze publikacje, to o 13:30 poznamy Raport Challengera o planowanych zwolnieniach. O 14:30 opublikowane zostaną także dane na temat wydajności pracy (dane wstępne za III kwartał). Szacuje się, że wzrosła ona o 1,5%. Poznamy także wstępne dane na temat kosztów pracy (tutaj z kolei spodziewany jest wzrost o 3,5%). Jak co tydzień zapoznamy się również z danymi odnośnie ilości nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Szacuje się, że będzie ich ok. 310k. Dane te mogą dziś jednak nieco wyraźniej wpłynąć na rynek, a to ze względu na fakt, iż poprzedzają jutrzejszy, comiesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy. O godzinie 16:00 opublikowane zostaną jeszcze dane na temat wrześniowych zamówień fabrycznych (prog. 1,5%). Jak więc widać, przed nami spora dawka informacji o charakterze fundamentalnym, zatem impulsów na dziś nie powinno zabraknąć. Jeśli chodzi o wydarzenia spoza USA, to warto przypomnieć, że poznamy dziś decyzję ECB w sprawie poziomu stóp procentowych. Rynek spodziewa się, że pozostaną one bez zmian, czyli na poziomie 3,25%. Jak zwykle zdecydowanie bardziej istotna będzie konferencja prasowa, którą zaplanowano na 14:30, bowiem mogą tam paść jakieś nowe deklaracje odnośnie dalszego kierunku kształtowania polityki monetarnej, co z kolei miałoby szansę poważniej wpłynąć na zachowanie się europejskiej waluty.

EUR/USD

Wczorajszy dzień stał pod znakiem niewielkich wahań, ale wciąż przeważa na rynku presja spadku wartości dolara. Korekta ostatniej zwyżki kursu cały czas nie może zbyt daleko zabrnąć. Wczoraj wsparciem okazał się poziom 1,2745, czyli przełamany wcześniej wierzchołek z końcówki ubiegłego tygodnia. Jego wybronienie przełożyło się z kolei na dalszy atak ze strony kupujących. Obecnie wciąż należałoby zakładać, że droga do okolic 1,2830 stoi otworem. Najszybszym, negatywnym sygnałem byłoby zejście pod wspomniany 1,2745, natomiast niżej wsparcia doszukiwałbym się przy cenie 1,2680.

USD/JPY

Reklama
Reklama

Mniej więcej analogicznie sytuacja przedstawia się na dolarze względem japońskiej waluty. W ramach korekty udało się kupującym dolara dojść jedynie do okolic najbliższego oporu, który zlokalizowany był w rejonie 117,20. Odbicie z tych okolic cały czas potwierdza, że podaż ma tu nadal sporo do powiedzenia. Aktualnie można więc zakładać, że dolar ma szansę w krótkim terminie osłabić się w kierunku wsparcia przy cenie 116,00, natomiast za sygnał poprawy sytuacji uznałbym przynajmniej trwałe wyjście ponad 117,20. Nieco wyżej istotna będzie również cena 118,00.

EUR/JPY

Jeśli chodzi o eurojena, to strona podażowa napotkała na tej parze pewne problemy. Można za nie uznać ponad miesięczną linię trendu wzrostowego, od jakiej udało się popytowi odbić. Jest to tym samym trzeci punkt styczny, zatem można do jej poziomu przywiązywać już obecnie pewną wagę. Aktualnie zlokalizowana jest ona przy cenie ok. 149.10 i jej ewentualne przełamanie winno się z kolei przełożyć na wyznaczenie kolejnej fali spadkowej. W ramach najbliższego oporu zwróciłbym natomiast uwagę na 149,80.GBP/USD

Osłabienie dolara widoczne jest także na parze funta względem amerykańskiej waluty. Udało się tu bykom wyznaczyć nowe maksima w tej fali wzrostowej. Nie to jest jednak ważne, ale wciąż utrzymywanie najbliższych wsparć. Podaż nie zdołała bowiem zepchnąć kursu poniżej poziomu ok. 1,9040, choć nieco bardziej należałoby przykładać wagę do poziomu 1,8960. Zejście kursu poniżej tej bariery miałoby szansę zapoczątkować głębszą korektę ostatniej zwyżki.

USD/CHF

Presja spadku wartości dolara widoczna jest również na parze amerykańskiej waluty względem franka szwajcarskiego. Nie udało się tu kupującym doprowadzić do wybicia powyżej najbliższego, podażowego poziomu, czyli 1,2470. Obecnie za wsparcie można uznać cenę 1,24 i jej wyraźne przekroczenie winno otworzyć drogę do spadku wartości dolara w kierunku 1,23. Oporem pozostaje natomiast nadal 1,2470, natomiast wyżej zwróciłbym uwagę na cenę 1,2530.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama