Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.11.2006 14:58

Po ostatnich kilku sesjach dynamicznych wzrostów warszawskich indeksów i

zbliżenia się do istotnych poziomów oporu (indeks WIG20) wywołanie

korekcyjnej sesji przyszło bardzo łatwo. Kontrakty zdyskontowały to już na

otwarcie notowań, a późniejsze zmiany nie odbiegały od pierwszych transakcji

o więcej niż 9 pkt. w górę i 12 pkt. w dół. Bardzo dawno nie było takiej

Reklama
Reklama

sesji na rynku terminowym. Zamieszanie wprowadziła dopiero końcówka sesji,

przed czym ostrzegał rosnący LOP i coraz częstsze koszyki akcji. Tą część

sesji zostawmy jednak bez komentarza, bo w żaden sposób nie oddaje to

faktycznej kondycji rynku.

Pomimo arbitrażu na plusy raczej nie zdążymy wyjść, ale mimo to, takie

zamknięcie pod kreską, trochę paradoksalnie, należy odbierać jako korzystne

Reklama
Reklama

dla byków. Wobec spadających dzisiaj większości indeksów emerging markets

arcytrudnym zadaniem byłoby przebijanie się przez nawis podaży ustawiony pod

majowymi szczytami hossy na WIG20 i mogłoby się to skończyć bolesnym

odbiciem od oporu, co często prowadzi do gwałtownej korekty. Wzrostom nie

służył też fakt lekkiego przegrzania największych spółek na ostatnich

sesjach, oraz mocno rozczarowujące wyniki TVN. Spółka ma wprawdzie śladowy

Reklama
Reklama

udział w wyliczaniu indeksu WIG20 (3,49 proc.), ale w najgorętszym okresie

sezonu wyników każda publikacja przekłada się nie tylko na kurs danej

spółki, ale także na nastroje panujące na szerokim rynku. Wtorkowe notowania

Agory (udział w WIG20 jedynie 1,54 proc.) są tego dobrym przykładem. Tak

więc dzisiejsze zachowanie WIG20 w świetle takiego rynkowego otoczenia, oraz

Reklama
Reklama

wobec faktu, że osuwał się przy znacznie niższej wartości obrotów (TPS

umówionymi transakcjami sztucznie zawyżyła obroty) niż na wzrostowych

sesjach, należy odbierać jedynie jako korekcyjny spadek wywołany nie presją

podaży, a jedynie odstawieniem popytu na niższy poziom.

O dalszych losach rynku powinny zadecydować dwie publikacje kwartalnych

Reklama
Reklama

wyników. Pierwsza to raport Cisco podawany po zakończeniu regularnej sesji w

USA (Thomson First Call oczekiwał zysku 29 centów na akcje), który ustawi

nastroje na większości europejskich parkietów. Druga to nasz rodzimy PKN

podający wyniki przed czwartkową sesją. Tutaj skonsolidowany zysk netto ma

wynieść około 725 mln zł. przy najniższej prognozie 613 mln zł i najwyższej

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama