Po ostatnich kilku sesjach dynamicznych wzrostów warszawskich indeksów i
zbliżenia się do istotnych poziomów oporu (indeks WIG20) wywołanie
korekcyjnej sesji przyszło bardzo łatwo. Kontrakty zdyskontowały to już na
otwarcie notowań, a późniejsze zmiany nie odbiegały od pierwszych transakcji
o więcej niż 9 pkt. w górę i 12 pkt. w dół. Bardzo dawno nie było takiej