Dane pokazują, że mniej USD będzie sprzedawane za obce waluty. Osłabienie jena jest po części spowodowane pęknięciem ważnego poziomu oporu na 150.30-150.40 na EURJPY, kurs wspiął się na najwyższy poziom od dnia wprowadzenia EUR do obiegu (nie uwzględniając okresu, gdy było środkiem rozrachunkowym). O godzinie 16:00 eurojen był na 151.37.
Na rynku krajowym było bardzo spokojnie, kursy ruszały się zgodnie ze standardową korelacją do eurodolara. Gdy dolar słabł, to złoty umacniał się. Przy spadku EURUSD kursy złotego rosły. Eurozłoty i USDPLN poruszały się dzisiaj w wąskich pasmach 3.8170 - 3.8290 i 2.9805 - 3.0010 w zależności od rynku międzynarodowego. Rynek krajowy jest płaski przy mocnym złotym i jutro to nie powinno ulec zmianie - brak impulsów zewnętrznych, jedynie panel dyskusyjny z udziałem B. Bernanke i J.C. Tricheta będzie swoistą "ciekawostką" na rynku.
Opublikowane o 16:00 dane o zapasach w hurtowniach (które wzrosły w październiku o 0.8%) doprowadziły do niewielkiej deprecjacji amerykańskiej waluty, wskutek którego przełamany został poziom 1.28. Reasumując, przy stosunkowo korzystnych dla USD danych o handlu z zagranicą eurodolar reagował nieproporcjonalnie słabo. Po nieznacznie niekorzystnych danych o zapasach ta para przebiła ważny poziom techniczny. Świadczy to na niekorzyść dolara w najbliższej przyszłości.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych