Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 14.11.2006 14:52

Obserwując sezon wyników spółek i porównując reakcje inwestorów na

poprzednie kwartalne raporty, można odnieść wrażenie, że bieżąca wycena

spółek w oparciu o dotychczasowe dokonania przestała mieć decydujące

znaczenie w podejmowaniu decyzji o posiadaniu akcji danej spółki. Pytanie

tylko, czy jest to wynikiem uzależnienia przyszłych wyników kluczowych

Reklama
Reklama

spółek od takich czynników jak np. ceny ropy i związane z tym poziomy marż,

ceny miedzi, wyniki administracyjnej bitwy z TP S.A., szczegóły fuzji

polskich banków, czy dziesiątki innych powodów, które giełda oczywiście

powinna dyskontować, bo na przyszłe wyniki tych spółek wywierać będą wpływ

znacznie większy, niż nawet największa niespodzianka w czasie publikacji

obecnych kwartalnych raportów.

Reklama
Reklama

A może brak widocznej i trwalszej reakcji na publikacje wyników wynika z

faktu, że większość największych inwestorów już dawno uznała, że rynek jest

przewartościowany, a gra toczy się w tzw. Matrixie - sztucznej

rzeczywistości. Inwestorzy - moim zdaniem - w wielu przypadkach (szczególnie

w odniesieniu do mniejszych spółek) nie kupują teraz bieżącej i przyszłej

wartości danej firmy. Teraz na GPW inwestuje się w dynamiczny napływ środków

Reklama
Reklama

do TFI, wartość aktywów OFE, porównanie wycen polskich spółek do

zagranicznych odpowiedników, gdyż przepływ globalnego kapitału szybko

niweluje większe odchylenia, czy w końcu w teoretyczny brak alternatywy dla

inwestycji na giełdzie, zarówno ze strony indywidualnych inwestorów, jak i

nie mogących się doczekać większych IPO inwestorów instytucjonalnych.

Reklama
Reklama

Wywód trochę ogólny i nie odnoszący się do wtorkowej sesji, ale skłoniły

mnie do niego reakcje właśnie na dzisiejsze publikacje wyników takich spółek

jak Pekao, BPH, czy Lotos. Nie śledząc serwisów informacyjnych, a jedynie

same notowania, ciężko byłoby niektórym inwestorom zorientować się, że dziś

na rynek spłynęły kluczowe dla akcjonariuszy informacje. PGNiG był tutaj

Reklama
Reklama

wyjątkiem.

Za to w środę, najprawdopodobniej znacznie ważniejsza dla tych wszystkich

spółek znowu najważniejsza okaże się wiadomość o inflacji w październiku

(publikacja o 14:00), która wznowi dyskusję o terminie podwyżek stóp przez

RPP. Przed zbyt dużym przywiązywaniem wagi do jednej publikacji przestrzega

Reklama
Reklama

dzisiejszy rekordowo mocno zaskakującego spadek PPI w USA. Reakcja mediów

była euforyczna w nadziei na szybsze obniżki stóp, a pieniądze inwestowane w

kontrakty terminowe (fed fund futures) pokazują po danych jedynie 8 proc.

szansę na obniżkę stóp do lutego.19 20 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama