Wystarczyło parę transakcji na mniejszych spółkach, by WIG20 powrócił na
wczorajsze zamknięcie. Kontrakty idąc w ślad za indeksem wybiły się na nowe
sesyjne szczyty (3140 pkt.). Trzeba jednak zauważyć, że podczas tego ruchu
wyparowało z rynku ponad 300 szt. otwartych pozycji (przy 65 tys. ogółem),
co pokazuje że ten ruch to były głównie stopy i zamykanie krótkich pozycji,