Raport stwierdza dramatycznie duży spadek aktywności w zakresie nowych budów (spadek o 14.6% przy konsensusie prognoz rynkowych na poziomie -2.4%) oraz pozwoleń na ich rozpoczęcie (-6.3% przy prognozie -0.8%). Takie wiadomości doprowadziły do osłabienia rzędu 0.5% na eurodolarze do poziomu 1.2830.

Na rynku złotego bez większych zmian, od rana obserwowaliśmy korekcyjne wzrosty głównych par. Największą ciekawostką obrotów było wyłączenie prądu w centrum Warszawy i związane z tym trudności ze śledzeniem wydarzeń na rynku. Po ponownym podłączeniu energii elektrycznej kursy złotego nieznacznie wzrosły. Na koniec tygodnia eurozłoty jest na 3.81, ale powinien wkrótce rozpocząć ponowny marsz w dół, USDPLN odbijając się od 2.95 wzrósł do 2.9650.

W przyszłym tygodniu bardzo mało danych, przeważnie z USA (Jobless Claims i indeks Michigan Consumer Sentiment) oraz Polski (produkcja budowlano-montażowa, inflacja bazowa). Kluczową figurą dla nadchodzącego tygodnia będzie indeks Ifo, mierzący koniunkturę w Niemczech.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych