Niemiecki Federalny Urząd statystyczny podał, że wzrost niemieckiego PKB w 3 kwartale wyniósł 0,6% potwierdzając tym samym wstępne przybliżenia. Wzrost utrzymuje się zarówno dzięki popytowi wewnętrznemu jak i inwestycjom oraz eksportowi. Roczne tempo wzrostu to 2,3% - gospodarka niemiecka dawno już nie rozwijała się tak szybko.
Również o 10:00 bilans rachunku obrotów bieżących w Eurolandzie, rynek spodziewa się skurczenia deficytu o połowę, do poziomu 3,5 mld EUR. Po tych danych może dojść do dynamicznej zmiany poziomów na rynku, ale na więcej bym nie liczył, handel na rynku międzynarodowym zapewne skończy się wraz z ich publikacją. Rynek złotego czeka na dane o inflacji bazowej i koniunkturze (14:00).
Z technicznego punktu widzenia, ostatnie wybicie górą z kanału spadkowego na EURPLN i potwierdzenie ruchu przez RSI są mocnym argumentem za zapowiadaną od poniedziałku korektą do 3,8550. Oczywiście, sygnał musi być potwierdzony w trakcie dzisiejszych obrotów, wszystko jeszcze może się odwrócić na tej parze. Słabość dolara na rynku międzynarodowym jest przyczyną odłożenia na później korekty na USDPLN, kurs nieustannie zbliża się do bardzo ważnego poziomu technicznego na 2,9150.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych