Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

Początek tygodnia na rynku walutowym stał pod znakiem spokojnych wahań, głównie przebiegających w rytm umocnienia dolara. Ruchowi korekcyjnemu sprzyjał spore wyprzedanie amerykańskiej waluty, brak impulsów ze strony publikacji makroekonomicznych, jak również korekta ostatniego umocnienia na rynku ropy. Można zakładać, że dzisiejszy dzień przyniesie już nieco większą zmienność, bowiem pojawią się pierwsze w tym tygodniu dane z rynku amerykańskiego.

Publikacja: 05.12.2006 06:35

Po południu poznamy Raport Challengera o planowanych zwolnieniach. Opublikowane zostaną także dane na temat wydajności pracy w III kwartale (prog. bez zmian), październikowych zamówień fabrycznych (prog. -2%) oraz indeksu ISM dla sektora usługowego, który spodziewany jest na poziomie 56,5pkt.

EUR/USD

Początek tygodnia na eurodolarze był stosunkowo spokojny. Obserwowaliśmy nieznaczne umocnienie amerykańskiej waluty. Biorąc jednak pod uwagę skalę wcześniejszej wyprzedaży dolara, ruch ten należy obecnie traktować wyłącznie w kategoriach korekcyjnych. Aktualnie pierwszym wsparciem, którego przekroczenie mogłoby zaniepokoić posiadaczy długich pozycji na tej parze jest poziom ok. 1,3217, natomiast niżej wsparć można się także doszukiwać przy cenie 1,3136 oraz 1,3097. Póki poziomy te nie zostaną przekroczone, wciąż wariant wzrostowy należałoby uznawać za bardziej prawdopodobny.

USD/JPY

Bez większych zmian poniedziałek upłynął także na dolarjenie. Kurs oscylował wokół wsparcia w rejonie 115,40/60, z którego przełamaniem podaż miała pewne problemy. Jeśli jednak spojrzeć na rynek z nieco bardziej odległej perspektywy, to nadal nie zmienia to sytuacji, bowiem o wyczerpywaniu się podaży można by mówić dopiero przy wyjściu kursu powyżej poziomu 116,50/60. Do tego miejsca cały czas posiadacze krótkich pozycji wydają się dysponować większą ilością argumentów.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Niewiele działo się także na parze eurojena, zatem tutaj sytuacja techniczna pozostaje w krótkim terminie bez zmian. Popyt cały czas utrzymuje wypracowaną wcześniej przewagę, natomiast najbliższym sygnałem ostrzegawczym winno być zejście poniżej poziomu 153,45, natomiast niżej wsparcia doszukiwałbym się także przy 152,50. Jeśli aktualna fala wzrostowa miałaby być w krótkim terminie kontynuowana, rynek nie powinien zejść poniżej tego zakresu.

GBP/USD

Mniej więcej analogicznie do eurodolara zachowywał się wczoraj funt względem amerykańskiej waluty. Nieznaczne umocnienie dolara oczywiście niczego nie zmienia, jeśli weźmiemy pod uwagę skalę wcześniejszej fali wzrostowej. W aktualnej sytuacji dopiero przełamanie któregoś ze wsparć miałoby szansę cokolwiek zmienić. Za najbliższy poziom o charakterze popytowym można by tu uznać okolice 1,9550, natomiast nieco niżej kupujący winni być także aktywni w strefie 1,9414/37.

USD/CHF

Mniej więcej tak samo przebiegała sesja na parze dolara względem franka szwajcarskiego. Tutaj także obserwowaliśmy kosmetyczne osłabienie amerykańskiej waluty, które jednak niczego nie zmieniło w aktualnej sytuacji. Krótkie pozycje nadal utrzymują wypracowaną wcześniej przewagę, natomiast za najbliższy poziom, którego przekroczenie miałoby szansę przynajmniej krótkoterminowo doprowadzić do wyznaczenia korekty ostatniej fali spadkowej jest cena ok. 1,2010/20.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama