Obecnie jednak należałoby zakładać, że pozytywny sentyment do rynków naszego regionu w dalszym ciągu się utrzymuje, a zatem korekta na rynku dolara na głównych parach nie przybierze poważniejszych rozmiarów, kondycja złotego wydaje się niezagrożona.
USD/PLN
Na dolarze względem złotego obserwowaliśmy wczoraj nieznaczną próbę osłabienia złotego, choć w końcówce sesji ponownie inicjatywę przejęli kupujących krajową walutę. Te wahania oczywiście nie mogły zmienić sytuacji na tej parze, czyli cały czas strona podażowa dyktuje tu warunki. Bykom od około dwóch tygodni nie udało się praktycznie wyznaczyć żadnej korekty, co w dalszym ciągu faworyzuje posiadaczy krótkich pozycji.
EUR/PLN
Niewiele działo się wczoraj także na eurozłotym. Tutaj sytuacja pozostaje bez zmian, czyli od dołu za istotne wsparcia należałoby uznać dotychczasowe minima z listopada, zlokalizowane przy cenie 3,7860. W ramach oporu należałoby obecnie zwrócić uwagę na strefę 3,84 - 3,85. Można więc przypuszczać, że wybicie kursu poza ten obszar spowoduje wyznaczenie kolejnej fali na tej parze. Jak na razie można mówić o próbach wyznaczenia krótkoterminowego horyzontu, choć jego pojawienie się tuż przy minimach dotychczasowej fali spadkowej w dalszym ciągu preferuje posiadaczy złotego.